Zamknij

Zabójca Johna Lennona przeprosił Yoko Ono. Zdradził, dlaczego zabił muzyka

23.09.2020 12:30
Mark Chapman John Lennon
fot. Ferrari Press/East News, Rex Features/East News

John Lennon odszedł niemal 40 lat temu. Legendarny muzyk i członek The Beatles został zamordowany przez Marka Chapmana. Mężczyzna po raz kolejny ubiegał się o zwolnienie warunkowe z więzienia. W trakcie ostatniego przesłuchania zabójca Lennona zdecydował się przeprosić Yoko Ono.

Mark Chapman, zabójca Johna Lennona, został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Od śmierci gwiazdy The Beatles minie wkrótce 40 lat.

Mimo szokujące zbrodni mężczyzna próbuje ubiegać się co kilka lat o zwolnienie warunkowe. Dziennikarze Sky News dotarli do najnowszych zeznań Chapmana. Okazuje się, że podczas przesłuchania zabójca Johna Lennona przeprosił Yoko Ono.

Mark Chapman, zabójca Johna Lennona przeprosił Yoko Ono

Mark Chapman ubiegał się już po raz jedenasty o przedterminowe zwolnienie z więzienia. Sąd odrzucił wniosek zabójcy Johna Lennona.

Do internetu trafił zapis zeznań mężczyzny, do którego dotarli dziennikarze Sky News. W trakcie przesłuchania 65-letni Chapman zdecydował się przeprosić Yoko Ono, żonę Lennona. Kobieta była świadkiem morderstwa.

Chcę powiedzieć, że przepraszam za swoją zbrodnię. Nie mam wymówki (…) Myślę, że to najgorsza zbrodnia, jaką można wyrządzić komuś niewinnemu (…) Przepraszam za ból, który zadałem Yoko. Myślę o tym każdego dnia — powiedział Chapman i przyznał, że dopuścił się morderstwa dla „chwały”.

Mężczyzna dodał, iż nie zabił Johna Lennona z powodu tego, jakim był człowiekiem. Jak sam przyznał, zrobił to, ponieważ muzyk był ogromnie popularny.  

To był jedyny powód, a ja bardzo, bardzo, bardzo, bardzo szukałem chwały dla siebie. To było bardzo samolubne — stwierdził.

Śmierć Johna Lennona

8 grudnia 1980 roku John Lennon został postrzelony tuż obok swojej rezydencji na Manhatannie. Sprawcą okazał się wspomniany Mark David Chapman, którego uznano za osobę niebezpieczną i niepoczytalną. Artysta zmarł w drodze do szpitala. Miał 40 lat.

Po śmierci John Lennon został wprowadzony do prestiżowego Rock and Roll Hall of Fame, czyli galerii największych sław, które znacząco wpłynęły na rozwój muzyki. Kilkanaście lat temu BBC uznała Johna Lennona za jednego ze 100 najwybitniejszych Brytyjczyków w historii.

RadioZET.pl/mirror.co.uk/PK