Zamknij

Niepublikowana piosenka Krzysztofa Krawczyka już w sieci. "Włoska miłość" trafi na wyjątkowy album

15.10.2021 09:40
Krzysztof Krawczyk
fot. Slawomir Bernas/East News

Krzysztof Krawczyk zostawił po sobie sporo niepublikowanego wcześniej materiału. W sieci ukazała się pierwsza piosenka zapowiadająca jego pośmiertną płytę.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku w Łodzi. Muzyk zmagał się z wieloma chorobami — między innymi cukrzycą, migotaniem przedsionków oraz Parkinsonem. W marcu trafił do szpitala z powodu zarażenia koronawirusem, jednak kilka dni przed śmiercią poinformował, że czuje się lepiej i opuszcza placówkę. Niestety musiał wrócić na szpitalne łóżko chwilę po tym jak zasłabł w swoim domu w Jedliczach. Lekarzom nie udało się uratować życia artysty.

Krzysztof Krawczyk i "Włoska miłość" już w sieci

Krawczyk to niekwestionowana legenda polskiej piosenki. Muzykowi udało się przed śmiercią przeżyć drugą młodość. Stał się idolem i zyskał sympatię również młodego pokolenia. Podczas imprez studenckich pod sceną na Krawczyku bawiła się rekordowa liczba młodzieży. Jego fanom nadal jest trudno pogodzić się z przedwczesnym odejściem muzyka.

Chociaż lista przebojów Krawczyka jest długa i nieśmiertelna, jego wierni słuchacze ubolewają, że artysta nie nagra już więcej żadnego nowego materiału. Jednak jak się okazuje, wokalista już rok przed śmiercią pracował nad nową płytą.

Krzysztof Krawczyk wyda pośmiertny album "Canzone d`Amore"

W sieci pojawiła się właśnie pierwsza piosenka, która zwiastuje pośmiertny album Krzysztofa Krawczyka. "Włoska miłość" nawiązuje do klimatu włoskich piosenek lat 60. Utwór pojawi się na płycie "Canzone d`Amore" w cyklu "Winylowa Kolekcja" przygotowywanej przez firmę MTJ.

Autorem tekstu do utworu jest Jacek Cygan, autor słów do wielkich przebojów takich jak "Pokolenie", "Łatwopalni" czy "To nie ja byłam Ewą". Muzykę do utworu skomponował Marcin Nierubiec, który ma za sobą współpracę z Michałem Bajorem, Dodą, Urszulą czy Marylą Rodowicz.

Jak opowiada o kompozycji przyjaciel Krawczyka i jego wieloletni menadżer — Andrzej Kosmala:

Żyjemy w smutku po śmierci wielkiego artysty, ale tym bardziej te smutne jesienne dni chciałbym ubarwić piosenką, kiedy światło słońca miało dla niego włoską barwę. Krzysztof bardzo lubił włoskie piosenki i nagrał wiele oryginalnych włoskich przebojów i piosenek utrzymanych w tym stylu. Zresztą od strony Ojca Januarego płynęła w nim kropla włoskiej krwi.