Zamknij

Ojciec Britney Spears miał nazywać ją dz**** i okropną matką. Przyjaciółka rodziny ujawnia

05.07.2021 11:13
Britney Spears ojciec matka
fot. SPL/Splash News/East news

Britney Spears jest ubezwłasnowolniona od 13 lat. Piosenkarka opowiedziała niedawno o tragicznych szczegółach życia pod kuratelą ojca. Teraz „The New Yorker” ujawnia kolejne szokujące informacje o zachowaniu Jamiego Spearsa wobec własnej córki. Jak podaje tygodnik, ojciec miał niejednokrotnie wyżywać się na Britney Spears, nazywając ją m.in. grubą i dz****.

Britney Spears ujawniła w czerwcu wstrząsające szczegóły kurateli, jaką od 13 lat sprawuje nad nią własny ojciec. Gwiazda czuje się nieszczęśliwa pod jego opieką i chce jak najszybciej odzyskać wolność.

Piosenkarka opowiedziała o szokujących nadużyciach ze strony Jamiego Spearsa. „The New Yorker” opublikował kolejne skandaliczne informacje o zachowaniu ojca Britney Spears. Tygodnik powołuje się na rozmowę z przyjaciółką rodziny, Jacqueline Butcher.

Britney Spears pokazała synów na Instagramie. To już nastolatki [FOTO]

Ojciec Britney Spears miał nazywać ją dz**** i okropną matką. Szokujące szczegóły

Ojciec Britney Spears znęcał się słownie nad własną córką? Tak twierdzi „The New Yorker”, który opublikował artykuł z wypowiedzią Jacqueline Butcher na temat zachowania Jamiego Spearsa.

Była przyjaciółka rodziny, która kilkanaście lat temu była obecna w sądzie przy określeniu zasad kurateli nad wokalistką, żałuje, że pomogła rodzinie Spears przejąć kontrolę nad Britney. W rozmowie z „The New Yorker” opowiedziała o skandalicznym zachowaniu ojca wobec córki już na samym początku kurateli.

Mężczyzna miał niejednokrotnie znęcać się słownie nad artystką. Publicznie nazywał ją grubą osobą i okropną matką, a także otwarcie wyzywał własną córkę od dz****. Butcher twierdzi, że Jamie Spears często szantażował Britney, mówiąc, że będzie mogła zobaczyć swoje dzieci, tylko jeśli będzie współpracować.

Britney Spears: firma Bessemer Trust mająca współprowadzić jej kuratelę wycofuje się

Bessemer Trust chce wycofać się ze stanowiska współkuratora zarządzającego majątkiem gwiazdy. Przedstawiciele firmy zapoznali się z szokującymi zeznaniami piosenkarki na temat kurateli i postanowili wycofać się z ustaleń, ponieważ chce uszanować prośby wokalistki. Przed rozpoczęciem współpracy władze firmy miały zostać poinformowane, że Spears zgadza się na kuratelę i wszelkie decyzje związane z zaangażowaniem Bessemer Trust w jej sprawę.

Kilka dni po tym jak artystka wypowiedziała się na temat kurateli sąd odrzucił prośbę Spears o usunięcie Jamiego Spearsa z roli kuratora – decyzja sądowa nie jest jednak jeszcze odpowiedzią na zeznania piosenkarki, a dotyczy wcześniej złożonego wniosku. Następne przesłuchanie w sprawie Britney Spears odbędzie się 14 lipca.

RadioZET.pl/newyorker.com