Teraz gramy

Orange Warsaw Festival 2018 za nami. Relacja z 2. dnia [ZDJĘCIA, WIDEO]

03.06.2018 14:06

Orange Warsaw Festival 2018 przeszedł do historii. Podczas drugiego dnia mogliśmy posłuchać niezwykle różnorodnej muzyki — od rapu, przez indie, aż po elektronikę. Kolejny rok z rzędu strefa Radia ZET była jednym z najgorętszych miejsc na mapie całej imprezy, gdzie mnóstwo festiwalowiczów bawiło się na parkiecie w rytm najlepszych tanecznych kawałków. Zobaczcie zdjęcia i wideo!

Orange Warsaw Festival 2018: RELACJA — dzień 2. [ZDJĘCIA, WIDEO]

Jedenasta już edycja Orange Warsaw Festival za nami. Fani muzycznych wrażeń nie mogli trafić na lepszą pogodę podczas drugiego dnia imprezy. Obyło się bez deszczu i gwałtownych zjawisk, a wyglądające zza chmur słońce gwarantowało idealną temperaturę. Trzeba przyznać, że mocno podnosił ją zestaw artystów, którzy wystąpili 2 czerwca na dwóch festiwalowych scenach.

Warsaw Stage, podobnie jak pierwszego dnia, zostało zawładnięte przez naszych rodzimych wykonawców. Sympatycy polskich utworów mieli okazję posłuchać m.in. ambitnego popu prosto od powracającej po długiej przerwie Meli Koteluk, szalonych i pełnych energii melodii Mery Spolsky, mistrzowskiej elektroniki od The Dumplings czy intrygujących melodii debiutującego BARANOVSKIego. Polska reprezentacja na Orange Warsaw Festival 2018 zrobiła kawał dobrej roboty, a widzowie zgromadzeni w wielkim namiocie byli świadkami kilku naprawdę świetnych koncertów.

Ogromne tłumy festiwalowiczów pojawiły się także przed główną sceną Orange Warsaw Festival 2018, gdzie drugiego dnia czekała na nich prawdziwa dźwiękowa mieszanka. Muzyczne szaleństwo na Main Stage otworzył Taco Hemingway, co dla polskiego artysty zawsze jest sporym wyzwaniem i dużym wyróżnieniem. Odbiór koncertu potwierdził, że mamy do czynienia z obecnie jednym z najpopularniejszych polskich raperów, którego teksty znają nie setki, a tysiące osób zgromadzonych na terenie festiwalu. Nie obyło się bez niespodzianki — na scenie pojawił się również Quebonafide, z którym Taco nagrał bijącą rekordy popularności płytę „Soma 0,5 mg”. Tłum oszalał, kiedy rozbrzmiały pierwsze dźwięki hitu „Tamagotchi”.

To nie był jednak koniec hip-hopu na Main Stage. Wielką imprezę rozkręcił też Tyler, the Creator, jeden z najważniejszych kalifornijskich raperów. Chwalony ze swoje teksty i różnorodne bity artysta sprawił, że tysiące festiwalowiczów bez opamiętania podskakiwało w rytm jego utworów.

Największe tłumy zebrały się jednak, aby posłuchać charyzmatycznej i eterycznej Florence Welch — liderki indie rockowego zespołu Florence and the Machine, znanego z przebojów „Dog Days Are Over”, „Shake It Out” czy „You've Got The Love”. Nie od dziś wiadomo, że w Polsce gwiazda ma jednych z najbardziej oddanych i wdzięcznych fanów, którzy na wszystkie występy grupy przychodzą w kwiecistych wiankach na głowie, a ich twarze oraz stroje zdobi błyszczący brokat. Koncerty Florence to istne szaleństwo, w którym biorą udział zarówno widzowie, jak i sama artystka. Niemal przez cały warszawski koncert brytyjska piosenkarka wariowała, podskakiwała oraz tańczyła boso, a każdą dogodną okazję wykorzystywała, aby zejść ze sceny i bawić się wspólnie ze swoimi fanami. Przytulała ich, całowała, odbierała prezenty, okazywała wdzięczność. Widać, że Florence and the Machine łączy wyjątkowa więź z fanami.

Orange Warsaw Festival 2018 zamknął energetyczny duet Axwell Λ Ingrosso, który przyjechał do Polski prosto z Włoch, gdzie zagrali tego samego wieczoru koncert. Mimo późnej pory oraz wielu godzin spędzonych na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec, tłum ludzi dał się porwać i tańczył w rytm wielkich hitów „More Than You Know” czy „Sun Is Shining”. Szwedzi wiedzą jak z przytupem zamknąć festiwal — nie zabrakło spektakularnej pirotechniki i wielobarwnego konfetti, które spadało na szalejących festiwalowiczów. Tak to się robi!

W ciągu dwóch dni Orange Warsaw Festival 2018 tysiące osób poczuło siłę muzyki i bawiło się chętnie w rozrywkowej strefie Radia ZET, gdzie parkiet niejednokrotnie był świadkiem kapitalnej tanecznej imprezy. Każdy chętny miał też okazję przejść prawdziwą metamorfozę wyglądu, zaszaleć w gifbudce czy stworzyć swój własny wianek ze świeżych kwiatów. Dziękujemy, że tak tłumnie odwiedzaliście strefę Radia ZET i do zobaczenia przy kolejnej takiej okazji!

Radio ZET Orange Warsaw Festival 2018 fot. Marta Wołosz

PRZECZYTAJ TAKŻE: Orange Warsaw Festival 2018: RELACJA z 1. dnia [ZDJĘCIA, WIDEO]

RadioZET.pl/PK

Oceń