Zamknij

Skiba "podziękował" Kaczyńskiemu za ceny nad morzem. "Kasę wyssały socjale dla patologii"

10.06.2021 09:25
Krzysztof Skiba
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

Skiba poruszył w swoich mediach społecznościowych popularny ostatnio temat. Muzyk "podziękował" Jarosławowi Kaczyńskiemu za ogromne ceny, które zaskakują nas w restauracjach czy stacjach benzynowych.

Krzysztof Skiba jest znany ze swoich satyrycznych komentarzy, którymi od lat podsumowuje polską rzeczywistość. Artysta przemyca swoje stanowisko w wielu kontrowersyjnych sprawach w tekstach piosenek Big Cyc, jednak problemy naszego kraju opisuje również w felietonach czy wpisach w mediach społecznościowych. To za pośrednictwem tych ostatnich udaje mu się najszybciej dotrzeć do swoich zwolenników i wywołać ciekawe dyskusje.

Skiba skomentował ceny nad morzem. "Podziękował" za nie Kaczyńskiemu

Obostrzenia związane z pandemią zostały poluzowane. Decyzje władz umożliwiły Polakom planowanie wakacji i wyjazdów. Nadal bardzo często decydujemy się na odpoczynek nad polskim morzem. Jednak wraz z powrotem wycieczek, otwartych knajp i swobodnego poruszania, na media społecznościowe powróciły narzekania odnośnie polskich cen. Sytuację skomentował Skiba.

Od jakiegoś czasu sieć zalewają zdjęcia tzw. paragonów grozy. Widzimy na nich horrendalne sumy, które Polacy płacą, kiedy chcą zjeść z rodziną obiad nad morzem. Co na to Skiba?

"Wkurzają mnie te NAIWNE teksty o cenach ryb nad morzem. Kolejni zszokowani publikują w necie paragony i płaczą, że drogo, że skandal. No rzeczywiście ku*wa, szok i niedowierzanie" - pisze artysta.

Krzysztof Skiba "dziękuje" Jarosławowi Kaczyńskiemu za rosnącą inflację

Krzysztof Skiba wyjaśnia, że nadmorskie ceny, wartość paliwa, które tankujemy w drodze na wakacje, a nawet zwykłe codzienne zakupy nie mają prawa być tańsze.

"Pod rządami PiS jesteśmy LIDERAMI INFLACJI w Europie. Zjedliśmy ciastko, a ono ku naszemu zaskoczeniu się nie pojawiło. Trzeba za drugie ciasteczko zapłacić więcej niż za pierwsze. Proste" - komentuje Skiba.

Satyryk wylicza po kolei decyzje rządu, które Polacy teraz będą musieli "spłacić".

"Kasę zjadł Sasin na wybory, Szumowski na respiratory, Rydzyk na swoje interesy, Kurski na propagandę i rząd na swoje pomysły w stylu elektrownia w Ostrołęce, czy kopanie rowu na Mierzei i sto innych zupełnie nieopłacalnych, przy których jednak sporo zarobią ich rodziny i kumple. Resztę kasy wyssała walka z wirusem i socjale dla patologii" - wymienia członek Big Cyca.

Na koniec kieruje swoje "podziękowania" w stronę Jarosława Kaczyńskiego.

"Ktoś za to wszystko musi zapłacić. Na przykład MY tankując benzynę, czy kupując rybę z frytkami na plaży. Dziękujemy Ci Jarosławie! Tak za każdym razem powinniśmy mówić, gdy płacony rachunek powoduje wytrzeszcz oczu całej rodziny" - czytamy na Facebooku Skiby.