Śmierć DJ-a Avicii. Jest już pierwszy raport policji z Omanu

23.04.2018 10:32

DJ Avicii zmarł 20 kwietnia w stolicy Omanu — Maskacie. Zdaniem tamtejszej policji śmierć 28-letniego artysty nie była wynikiem przestępstwa. Tak wynika z pierwszych ustaleń omańskich służb. Wciąż jednak nieznana pozostaje oficjalna przyczyna zgonu Avicii.

Avicii fot. FaceToFace/REPORTER/East News

Avicii nie żyje. Raport policji z Omanu

Według ustaleń policji w Omanie śmierć DJ-a Avicii nie była wynikiem przestępstwa. Po przeprowadzeniu dwóch autopsji wykluczono udział osób trzecich.

Służby najprawdopodobniej dysponują szczegółami na temat oficjalnej przyczyny śmierci Avicii. Żadna informacja nie została jednak upubliczniona i przekazana mediom.

Amerykańskie „CNN” poinformowało, że do Omanu przyjechali już rodzice i rodzeństwo gwiazdora. Rodzina zajmie się formalnościami związanymi z transportem ciała do Szwecji.

Śmierć DJ-a Avicii w Omanie

Avicii został znaleziony martwy w piątek, 20 kwietnia, w stolicy Omanu — Maskacie. Wciąż nie wiadomo, jaka jest oficjalna przyczyna śmierci jednego z najsłynniejszych DJ-ów na świecie. Pewne jest, że od kilku lat Tim Bergling miał problemy ze zdrowiem — cierpiał na ostre zapalenie trzustki, usunięto mu także woreczek żółciowy i wyrostek robaczkowy.

Avicii od lat współpracował z wieloma znanymi gwiazdami, a do jego największych przebojów należały m.in. „Levels”, „Wake Me Up”, „Hey Brother” czy „Without You”.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/independent.co.uk, cnn.com/PK

Oceń
Tagi