Zamknij

The Rolling Stones po 50 latach przestają grać swój wielki przebój. Utwór opowiada o niewolnictwie

12.10.2021 13:26
The Rolling Stones
fot. KAMIL KRZACZYNSKI/AFP/East News

The Rolling Stones rezygnują po 50 latach z grania hitu "Brown Sugar". Utwór od lat wywołuje kontrowersje, a zespół "nie ma ochoty na konflikty".

Nad grupą The Rolling Stones niedawno zawisły czarne chmury. Muzycy od wielu lat grali w niezmienionym składzie, jednak śmierć perkusisty Charliego Wattsa w sierpniu 2021 postawiła ich przed trudną decyzją dotyczącą przyszłości formacji. Artyści po stracie przyjaciela postanowili kontynuować działalność. Aktualnie The Rolling Stones gra trasę koncertową w Ameryce Północnej. Jest to pierwsze tournée bez Wattsa w składzie.

The Rolling Stones po 50 latach przestają grać przebój "Brown Sugar"

Na koncertach fani nie usłyszą jednak wielkiego hitu "Brown Sugar". Kawałek pojawił się na płycie "Sticky Fingers" z 1971 roku i był stałym elementem stonesowej setlisty.

Najnowsza trasa koncertowa The Rolling Stones "No Filter" rozpoczęła się 26 września w St Louis. Muzycy zadedykowali występ Wattsowi. Ku zdziwieniu publiczności na scenie nie wybrzmiał przebój "Brown Sugar".

The Rolling Stones wykreślili "Brown Sugar" z setlisty

W wywiadzie dla "Los Angeles Times" Keith Richards wyjaśnił, że chodzi o nawiązanie do niewolnictwa w utworze, które budzi kontrowersje.

Sam nie wiem, o co chodzi. Staram się zrozumieć, w czym tkwi problem. Dlaczego ludzie nie rozumieją, że to jest piosenka o okropnościach niewolnictwa? Zamiast tego próbują ją zakopać.

Richards przyznaje, że nie ma siły na wojnę z tymi, którzy nie rozumieją przekazu piosenki. Zamiast tego zespół zdecydował się na usunięcie przeboju z setlisty.

Nie chcę w tej chwili wdawać się w konflikty w związku z tym całym g*wnem. Mam nadzieję, że będziemy w stanie kiedyś wskrzesić nasze dziecko i piosenka powróci w chwale w późniejszej części trasy.

Mick Jagger, wokalista grupy dodał:

Graliśmy "Brown Sugar" każdego wieczoru od 1970 roku. Usunęliśmy utwór, a potem zobaczymy, jak będzie. Być może wróci na koncerty.

RadioZET.pl/NME