Zamknij

Wielki triumf polskich skrzypiec

Wielki triumf polskich skrzypiec
fot. Piotr Pielaszek laureat 1 i 2 miejsca oraz Jan Jakub Lipiński - miejsce trzecie.

Ogłoszono wyniki 14. Międzynarodowego Konkursu Lutniczego, który przez ostatni tydzień trwa w Poznaniu. Skrzypce z 14 krajów świata nadesłali zawodowi lutnicy. Zgłoszono ok. 90, a ostatecznie oceniano 72 instrumenty (m.in. z Włoch, Francji, Belgii, Korei Południowej, Chin, Japonii oraz z Polski).

Międzynarodowy Konkurs Lutniczy organizowany jest w Poznaniu co 5 lat od 1957 r., jest najstarszym i jednym z 4 największych konkursów lutniczych na świecie (Cremona, Pekin, Mittenwald).

Międzynarodowe jury złożone z 5 lutników i 2 skrzypków przez kilka konkursowych dni ocenia budowę i brzmienie nadesłanych instrumentów. W pierwszych etapach dzieje się to wyłącznie w gronie jury. Najlepsze skrzypce – 10 instrumentów, kwalifikowanych jest do III etapu – otwartych przesłuchań orkiestrowych w koncertowej Auli UAM o uznanej akustyce. Instrumenty są niewidoczne dla jury, widzów i słuchaczy, skrzypkowie grają za parawanem, a oceniany jest wyłącznie dźwięk biorących udział w konkursie skrzypiec. Tegoroczna edycja ze względu na pandemię odbyła się bez udziału publiczności, jednak cały czas dostępne są zarejestrowane transmisje online na YouTube Wieniawski.pl.

dzień 6 małe (26 of 26)

Konkurs jest anonimowy, oceniający nie znają nazwisk lutników zgłaszających instrumenty do MKL. Poznali je dopiero wczoraj po otwarciu kopert, kiedy to zliczana jest punktacja przyznana poszczególnym instrumentom przez jurorów. Wyniki zaskoczyły wszystkich – jak mówi przewodniczący jury, Roberto Regazzi – rzadko zdarza się tak jednoznaczny wynik, w tym roku nie było wątpliwości: dźwięk skrzypiec spod ręki polskiego lutnika oczarował jurorów: aż dwa zgłoszone przez niespełna 30-letniego Piotra Pielaszka instrumenty wygrały – złoty medal za skrzypce Dali i srebrny za instrument Selva. Trzecie miejsce należy również do Polaka, Jana Jakuba Lipińskiego za instrument Fons. Medal Towarzystwa im. H. Wieniawskiego, organizatora Konkursu, za najwyższe walory brzmieniowe również trafił do… Piotra Pielaszka. Ta ostatnia nagroda, jak mówi zdolny lutnik, jest dla niego najcenniejsza: „Na tym polega cała sztuka lutnicza, by zbudować instrument, który nie tylko jest doskonały technicznie i konstrukcyjnie, ale skrzypek może wydobyć na nim piękny, zniewalający publiczność dźwięk”.

Dzień drugi - małe (25 of 27)

De facto przygoda z konkursami i międzynarodową karierą Pielaszka, zaczęła się dokładnie 5 lat temu, na poprzednim Konkursie Lutniczym w Poznaniu. Wygrał rezydujący w Cremonie lutnik z Korei Południowej, Ji Hwan Park, jednak już wtedy po raz pierwszy doceniono walory brzmieniowe instrumentu Pielaszka medalem Towarzystwa. Lutnik przez kolejne lata zdobył wiele nagród, ma na swoim koncie m.in. złoty medal za altówkę na prestiżowym Konkursie w Mittenwaldzie, srebrne medale na konkursie lutniczym w Cleveland w Stanach Zjednoczonych (2016 i 2018), dwa złote medale za skrzypce w konkursie w Pradze (2017). Podróżował po świecie, uczył się u najlepszych lutników w Europie, we Francji i w Niemczech, miał pracownię w Hiszpanii. Dziś sam wygrywa.

Nagrodzone pierwszą lokatą skrzypce Piotra Pielaszka, zasilą Narodową Kolekcję Instrumentów Lutniczych. Główna nagroda wyniosła 16 tys. EUR. Dzięki tej stworzonej po wojnie kolekcji, zarówno młodzi, jak i dojrzali i utalentowani polscy skrzypkowie mogą wykonywać muzykę na najwyższej klasy instrumentach. To unikalny w skali światowej zbiór, rozwijający potencjał kolejnych pokoleń polskich wiolinistów, jak np. Wanda Wiłkomirska, Piotr Janowski czy Bartłomiej Nizioł.

Dziś zostanie otwarta wystawa nagrodzonych instrumentów w Sali Hiszpańskiej Muzeum Narodowego w Poznaniu, która potrwa do 28 maja.

Więcej informacji:

lutniczy.wieniawski.pl

IG / fb / YT Wieniawski.pl