Zamknij

Występ polskiego kompozytora odwołany. Muzyka ocenzurowano, bo wykorzystał wypowiedź Kaczyńskiego

23.11.2021 13:07
Jarosław Kaczyński
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Występ Pawła Szymańskiego na festiwalu Eufonie został odwołany. Powód? Kompozytor użył w klipie wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego.

Paweł Szymański to jeden z najwybitniejszych żyjących polskich kompozytorów. Jest przedstawicielem nurtu zwanego surkonwencjonalizmem. W 2005 roku został odznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Paweł Szymański nie wystąpił na festiwalu "Eufonie". Został ocenzurowany?

Artysta miał zaprezentować swoje nowe dzieło na festiwalu "Eufonie" organizowanym przez Narodowe Centrum Kultury. Jednak zacytował w nim Jarosława Kaczyńskiego i do premierowego wykonania nie doszło. Muzyk twierdzi, że został ocenzurowany.

Podczas III Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej "Eufonie" w Warszawie jego uczestnicy mieli wysłuchać utworu "it's fine, isn't it?" Pawła Szymańskiego, jednak tak się nie stało. Twórca wykorzystał klip z nagraniem wypowiedzi prezesa PiS - "nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne".

Organizatorzy festiwalu wydali oświadczenie w sprawie: "To apolityczne święto muzyki"

Występ kompozytora został odwołany, a Szymański oświadczył, że do świata muzyki wdarła się cenzura. Jak cytuje artystę Onet:

W dniu 12 listopada 2021 zwrócono się do mnie (nieformalnie, w trybie rozmowy prywatnej) z prośbą, abym z utworu, o którym tu mowa, usunął klip dźwiękowy odtwarzany w trakcie wykonania z przenośnego odtwarzacza, który to klip dźwiękowy będący integralnym elementem utworu zawiera fragment publicznej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Zrozumiałem to jako sugestię dokonania autocenzury utworu.

Szymański miał zaproponować inne rozwiązanie swojemu rozmówcy. Kompozytor wyjaśnił, że chciał pójść na kompromis i fragment klipu z cytatem Kaczyńskiego zamienić na inny materiał dźwiękowy, który zawrze słowa: "tekst usunięty w wyniku włączenia autocenzury".

Także organizatorzy festiwalu Eufonie opublikowali oficjalne oświadczenie na temat zajścia. Zapewnili, że impreza jest otwarta dla każdego bez względu na poglądy polityczne. Jak wyjaśnia rzeczniczka prasowa wydarzenia, Joanna Bancerowska:

Festiwal adresuje swoją ofertę do wszystkich miłośników muzyki, niezależnie od poglądów politycznych — jest apolitycznym świętem muzyki, które łączy artystów i publiczność ponad granicami i podziałami.

Dlaczego zatem zrezygnowano z prapremierowego wykonania Szymańskiego?

W trosce o zachowanie wspólnotowego charakteru festiwalu organizatorzy koncertu zdecydowali o zmianie programu koncertu i zastąpieniu utworu Pawła Szymańskiego "it's fine, isn't it?" na flet i orkiestrę, który jest osobistą manifestacją polityczną autora, sprzeczną z ideą festiwalu oraz zakłócającą jego stricte artystyczny, neutralny politycznie i więziotwórczy charakter, kompozycją Arvo Pärta "Fratres" na orkiestrę smyczkową i perkusję - kontynuuje Bancerowska.

Głos w sprawie zabrał również prezes Fundacji Piąta Esencja, Lech Dzierżanowski, który zamówił u Pawła Szymańskiego utwór, który miał wykonać na festiwalu. Zaznaczył, że otrzymał wcześniej partyturę kompozycji, jednak nie poinformowano go, że do utworu zostanie dołączony głos prezesa PiS puszczony z taśmy. Dzierżanowski stwierdził, że kompozytor wprowadził wszystkich w błąd i celowo utajnił polityczny wydźwięk planowanego występu.

RadioZET.pl/Onet/Gazeta Wyborcza