Zamknij

sanah musiała przerwać koncert. "Nie pozwalają mi wejść na scenę!"

22.07.2021 09:58
sanah
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

sanah zbliża się do końca swojej trasy #NoSory Tour. Jeden z ostatnich koncertów wokalistki musiał zostać przerwany. Warunki pogodowe zmusiły artystkę do opuszczenia sceny.

sanah powoli kończy swoją trasę #NoSory Tour. Wokalistka w ramach cyklu koncertów zagra jeszcze tylko 28 lipca w Hyde Parku w Krakowie. W lato artystka pojawi się też na dwóch koncertach w Warszawie, na Enea Edison Festival, w Międzyzdrojach, Łodzi czy Kazimierzu Dolnym.

Zobacz także

sanah przerwała koncert. Co się wydarzyło?

Ze względu na pandemię koronawirusa i nadal panujące surowe obostrzenia w kwestii organizacji koncertów w przestrzeni zamkniętej - większość muzycznych imprez odbywa się w plenerze. Pogoda i letni klimat sprzyja zabawie na powietrzu, jednak nie zawsze.

Przekonała się o tym właśnie sanah, która musiała przerwać jeden ze swoich koncertów. Kiedy wokalistka śpiewała razem z Karin Ann utwór "Invisible Dress" w tle można było usłyszeć pioruny i zerwał się silny wiatr.

Burza na jednym z koncertów sanah

Kolejny podmuch uszkodził dekorację artystki, a sanah musiała jak najszybciej opuścić scenę, żeby żaden z elementów scenografii nie zrobił jej krzywdy. Nagranie z tego momentu trafiło do sieci.

Jednak sanah nie poddaje się tak łatwo, podobnie jak jej publiczność. Słuchacze mimo wiatru i burzy nie zniknęli spod sceny, a wokalistka znalazła sposób, by dalej dla nich śpiewać.

Artystka chwyciła za mikrofon i poinformowała fanów, że jest za sceną, a obsługa koncertu nie pozwala jej wyjść. Jednak wokalistka zdecydowała się wykonać hit "Ale jazz!" w wersji a capella. Publiki nie trzeba było długo namawiać na to rozwiązanie. Fani zaczęli śpiewać przebój razem ze swoją idolką.

sanah po koncertowym lecie nie zamierza odpoczywać. Już 31 października w Warszawie rozpocznie się kolejna trasa artystki - Kolońska i Szlugi Tour - promująca jej najnowszy album.