Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Czy wszyscy będziemy musieli zrezygnować z mięsa? Tak, jeśli chcemy walczyć z globalnym ociepleniem

20.09.2018 23:11

Największym zagrożeniem dla atmosfery mogą stać się...krowy i inne zwierzęta hodowlane. Jeśli nie zmienimy nawyków żywieniowych, czy uda nam się skutecznie zapobiec katastrofie ekologicznej?

Czy wszyscy będziemy musieli zrezygnować z mięsa? Tak, jeśli chcemy walczyć z globalnym ociepleniem fot. Pixabay

Hodowla bydła ma wpływ na globalne ocieplenie

Czy aby pomóc chronić środowisko, wszyscy będziemy musieli zmienić dietę na wegańską? Zdaniem specjalistów, rezygnacja z mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego może stać się koniecznością. Wszystko ze względu na negatywny wpływ, jaki ma hodowla bydła na zmiany klimatu. Bydło wytwarza ponad trzy czwarte gazów cieplarnianych emitowanych przez zwierzęta hodowlane. Tymczasem spożycie mięsa na świecie stale wzrasta, co ma związek ze zwiększająca się liczebnością populacji, powszechną urbanizacją i bogaceniem się społeczeństw. Według opinii wydanej przez ONZ jeśli taka tendencja będzie utrzymywać się również w następnych latach, popyt na mięso może przekroczyć możliwości rolnictwa.

Spożycie mięsa na świecie wzrasta

Według wyników przeprowadzonych w 2017 roku badań rocznie na świecie produkuje się 586 mln ton mleka, 124 mln ton drobiu i 59 mln ton wołowiny. Przeważająca część produkcji odbywa się na potrzeby mieszkańców Europy oraz Stanów Zjednoczonych. Nasza słabość do mięsa sporo jednak kosztuje - wbrew popularnej opinii emitowane na skutek hodowli gazy cieplarniane nie pochodzą tylko od samych krów czy innych gatunków bydła. Kluczowe jest także tzw. "wylesianie", czyli zastępowanie lasów pastwiskami lub terenami przeznaczonymi na uprawę paszy dla zwierząt. Według szacunków amerykańskiej Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa na skutek takich praktyk do atmosfery emitowane jest rocznie nawet 2,4 miliarda ton dwutlenku węgla. To przeważająca część branej pod uwagę w podsumowaniach emisji na wskutek hodowli bydła. 

Hodowla bydła jest bardziej szkodliwa dla środowiska niż transport?

Choć transportu nie należy mylić tu z przemysłem transportowym, faktycznie według wyników badań poziomy emisji gazów cieplarnianych na wskutek globalnej hodowli bydła są wyższe, niż te będące konsekwencją transportu. Warto jednak wspomnieć, że różnica nie jest duża. Według raportów z 2006 roku hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za około 18% całej emisji gazów cieplarnianych spowodowanej przez działania człowieka. Dlatego zdaniem ekspertów o radykalnych zmianach należy zacząć rozmawiać już teraz. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jeden hektar upraw np. ryżu jest w stanie rocznie wykarmić do 22 osób, podczas gdy roczna produkcja z hektara uprawy wołowiny czy jagnięciny była w stanie wyżywić już tylko...dwie osoby.

Czy wszyscy zostaniemy weganami?

Czy mięsożercy będą więc musieli obejść się smakiem? Niekoniecznie! W licznych laboratoriach na świecie pracuje się nad znalezieniem adekwatnej alternatywy dla produktów takich jak mięso. Badania nad "wegetariańskim mięsem" prowadzi m.in. mieszczącą się w Krzemowej Dolinie firma "Impossible Foods". Choć jej produkt nadal znajduje się w fazie testów amerykańskiego FDA, twórcy projektu zarzekają się, że ich mięso pochodzenia roślinnego nawet krwawi jak prawdziwy soczysty stek!

Innym oryginalnym rozwiązaniem są uprawy mało znanych gatunków roślin. Malezyjscy badacze z organizacji Crops For The Future (CFF) dowodzą, że niejeden może nawet zapomnieć o tęsknocie za ulubionym burgerem, kiedy spróbuje takich gatunków jak śliwiec słodki czy sorzycha ziemna. Możemy też nie mieć innego wyjścia.

RadioZET.pl/źródło:TVN24Bis;PAPNaukawPolsce;NaukaoKlimacie/AG

Oceń