Piłeś alkohol? Uważaj na osy!

05.09.2018 15:04

Okazuje się, że i owady lubią czasem napić się alkoholu – szczególnie osy i pszczoły, ale nie tylko one. Pijane zachowują się podobnie do ludzi i potrafią być bardzo agresywne!

Piłeś alkohol? Uważaj na osy! fot. Pixabay

Owady też lubią alkohol

Owady też mają słabość do alkoholu – a pod wpływem „procentów” zachowują się podobnie do nas. Problemy z koordynacją ruchów i agresywne zachowanie mogą więc zagrozić wielbicielom napojów wyskokowych. Uważać trzeba szczególnie na osy, które z racji zakładania kolonii jednorocznych pod koniec okresu godowego mają więcej wolnego czasu na przygody z alkoholem niż np. pszczoły miodne, które również zresztą nie stronią od etanolu. Pasiaste furiatki „pod wpływem” potrafią bardzo nerwowo szukać resztek alkoholu nie tylko przy np. otwartych butelkach z piwem, ale nawet w... wydychanym powietrzu tych, którzy się na nie skusili.

Pszczoły miodne gustują w sfermentowanym nektarze

Jeśli więc zastanawialiście się kiedyś, czemu osy uczepiły się uparcie właśnie nas, odpowiedzią może być pity na otwartej przestrzeni alkohol. Jednak źródłem takiej przyjemności jest dla owadów nie tylko „ludzka” używka, ale i np. sfermentowany nektar z nadgniłych owoców oraz soki ze zranionych pni i gałęzi drzew. Jak pisze w materiale dla „Gazety Wyborczej” autor bloga „Świat Makro, Mateusz Sowiński, badacze przebadali już zachowanie pszczół miodnych karmionych etanolem. Jak łatwo się domyślić, zachowywały się nieco inaczej niż zwykle...

Jak zachowują się owady pod wpływem alkoholu?

Pijane pszczoły przy niewielkich dawkach etanolu najpierw stawały się nadpobudliwe i bardzo ruchliwe, jednak kolejne dawki działały już na nie kompletnie odwrotne. Senne i mało energiczne pszczoły mają w takim stanie spory problem z samym dotarciem do ula. Jak wspomina Sowiński, często zasypiają wtedy pod najbliższym napotkanym drzewem, co grozi im atakiem drapieżników. Nie mniejsze kłopoty czekają je również u celu – pozostałe robotnice za wszelką cenę próbują wtedy powstrzymać je przed wdarciem się z powrotem do ula, nierzadko kąsając je boleśnie po odnóżach.

Jakie gatunki owadów piją alkohol?

Odrobiną sfermentowanego soku z owoców czy pni drzew nie pogardzą też inne gatunki owadów, takie jak np. muszki owocówki czy niektóre gatunki motyli, np. rusałka admirał. Alkoholowej przyjemności nie odmawiają także... szerszenie. A jednak wciąż są dla nas wtedy o wiele mniejszym zagrożeniem niż agresywne osy. Dzieje się tak dlatego, że pijane szerszenie koncentrują się raczej na sobie, nierzadko wdając się w zażarte bójki z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Najbardziej zaskakującym gatunkiem owadów, które lubią czasem kilka kropel „czegoś mocniejszego”, są jednak leśne chrząszcze, czyli m.in. żuki, grabarze czy biegacze. Jak tłumaczy Sowiński, te pożyteczne gatunki pomagające oczyszczać nasze lasy czasem lubią też urozmaicić swoją dietę kilkoma łykami sfermentowanego soku. O ile jednak ten zwyczaj jest dla nich relatywnie nieszkodliwy, o tyle już kontakt z „ludzkim” alkoholem już bardzo. To głównie „zasługa” tych, którzy nie sprzątają po sobie puszek i butelek. Skuszone zapachem alkoholu chrząszcze wślizgują się do ich wnętrza, a potem nie potrafią wydostać się z powrotem. Skazane na powolną śmierć są stratą dla całego ekosystemu. 

RadioZET.pl/źródło:GazetaWyborcza/AG

Oceń