Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Artykuł 13: YouTube się nie poddaje. Dołączycie do kampanii #saveyourinternet?

21.11.2018 15:22
xxx zet

YouTube chce, abyście dokładnie zrozumieli, jakie konsekwencje może nieść ze sobą Artykuł 13. Kampania #saveyourinternet wyjaśnia, dlaczego nazwa "ACTA 2" jest w tym przypadku w pełni usprawiedliwiona. O to, aby i Polska zaprotestowała przeciwko Artykułowi 13 zaapelowano już do premiera Morawieckiego. Treść nowej dyrektywy może być gotowa jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Artykuł 13: YouTube się nie poddaje. Dołączycie do kampanii #saveyourinternet? fot. Shutterstock

YouTube tłumaczy użytkownikom, czym jest Artykuł 13

Oraz jakie konsekwencje może przynieść Europie. Nie wygląda to najlepiej. Technologiczny gigant nie próbuje straszyć, tylko ostrzegać - jeśli nowa unijna dyrektywa wejdzie w życie, pożegnamy się z dostępem do milionów filmów, które oglądamy na co dzień. Zapomnijcie też o demokratycznym dostępie do wiedzy czy możliwości promocji swojej pracy czy twórczości. Google News? To też może stać się przeszłością. Jeśli Artykuł 13 stanie się rzeczywistością, europejski internet będzie świecić pustkami. Pewnie zastanawiacie się, że jeśli rzeczywiście jest aż tak źle, to czemu w tylu miejscach czytacie czy słyszycie, że nie trzeba się martwić na zapas. Uspokajające komunikaty to jednak według YouTube'a próba zatuszowania faktu, że nikt na chwilę obecną nie jest w stanie przewidzieć treści ustaw, które będą wdrażać nową dyrektywę. A skoro niewiele wiemy, to na pewno nie będzie aż tak groźnie. Chyba, że jednak będzie, ale wtedy może już być za późno.

YouTube startuje z kampanią #saveyourinternet

YouTube jednak dobrze wie, że beztroska wielu twórców, nie tylko tych bazujących wyłącznie na sieci wynika w dużej mierze z niewiedzy. Dlatego rozpoczęli specjalną kampanię #saveyourinternet, dzięki której mają nadzieję przekonać więcej osób do tego, aby dołączyły do protestu przeciwko nowej dyrektywie. Warto zwrócić uwagę na to, że ton kampanii jest wyjątkowo kulturalny i stonowany. Zamiast jaskrawych kolorów i propagandowych haseł rzetelne informacje i spokojne podkreślanie, że choć celem Parlamentu Europejskiego jest ochrona praw autorskich twórców w sieci, to istnieją lepsze rozwiązania, które pomogą osiągnąć ten cel. 

youtube fot. YouTube

Dlaczego Artykuł 13 dotyczy też was?

Kampania ma na celu uświadomić wszystkim użytkownikom internetu w Europie, dlaczego wejście nowej dyrektywy w życie odbije się na tym, jak z niego korzystają. Lubicie np. wyszukiwać udane covery ulubionych piosenek gwiazd, nagrywane przez ich fanów? To może szybko się skończyć, podobnie jak chwile relaksu z zabawnymi parodiami, mash-upami a nawet...oficjalnymi klipami muzycznymi. "Despacito" wpadło wam w ucho? Jak tłumaczy w swoim otwartym liście CEO YouTube'a, Susan Wójcicki teledysk może być jednym z pierwszych, do jakich stracimy dostęp. Wszystko przez niejasności związane z prawami autorskimi - należą do różnych podmiotów, z czego część nie jest nawet serwisowi w pełni znana. A w takich sytuacjach, aby uniknąć rekordowych kar grzywny (o powadze takich kar finansowych ze strony Komisji Europejskiej miało ostatnio okazję przekonać się Google) firma będzie zmuszona blokować dostęp do wideo "na wszelki wypadek". Zniknąć z serwisu na terenie Unii Europejskiej mogą też materiały edukacyjne i dydaktyczne. Tutoriale na YouTube pomagają wam dokonywać drobnych napraw domowych i uczyć się nowych języków? Artykuł 13 może wam to znacznie utrudnić. 

YouTube walczy z Artykułem 13

Ale problem nie dotyczy tylko giganta - podobna sytuacja czeka użytkowników SoundClouda, Instagrama, Reddita, Daily Motion czy Snapchata. W swoim wideo YouTube ostrzega więc wszystkich twórców i artystów, korzystających z platform internetowych aby pozyskać nowych odbiorców i zbudować swoją rozpoznawalność. Jeśli Artykuł 13 w obecnej formie nie zostanie zablokowany, administracja stron nie będzie mieć innego wyjścia, jak zablokować wszystkie wasze treści do momentu, aż nie udowodnicie, że posiadacie wszystkie wymagane prawa autorskie do np. wykorzystanych w waszych filmach ścieżek dźwiękowych, obrazów i innych treści. Nie macie też co liczyć na możliwość zamieszczenia nowych w to miejsce. Jak szybko mogą zacząć się kłopoty? Projekt nowej dyrektywy został już poparty przez Parlament Europejski już we wrześniu 2018 roku, jednak nie jest on jeszcze prawomocny. Już wcześniej zgłoszono do niego 250 poprawek, nad treścią których pracują obecnie przedstawiciele Komisji, Parlamentu oraz Rady Unii Europejskiej. Niestety, jeszcze przed początkiem 2019 roku może powstać ostateczna wersja, a kraje członkowskie będą mieć dwa lata aby wprowadzić wymagane w dyrektywie zmiany w życie.

Polacy też protestują przeciwko "ACTA 2". Jest apel do premiera

Na ręce premiera Morawieckiego złożono już apel, podpisany m.in.  przez organizatorów protestów "StopACTA2". "Apelujemy do Pana o przejęcie inicjatywy w kolejnej rundzie rozmów trójstronnych między KE, PE a Radą Europy, dotyczących Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Mimo iż polski głos sprzeciwu w tej kwestii był zauważalny, zmuszeni jesteśmy potraktować go jako niewystarczający" - piszą w swoim liście jego autorzy zaznaczając, że we współczesnej Polsce i Europie nie powinno być przyzwolenia na cyfrową cenzurę. Co wy możecie zrobić, aby pomóc? YouTube ma dla was małą podpowiedź - protestujcie w takiej samej formie, w jakiej tworzycie! Coraz więcej twórców decyduje się na dołączenie do projektu i publikuje filmy, artykuły i podcasty w których podkreślają negatywny wpływ Artykułu 13 na życie zwykłych ludzi. Do kampanii #saveyourinternet dołączył już nawet Sir Tim Berners-Lee, twórca sieci, jaką znamy obecnie, pisząc w tej sprawie do Parlamentu Europejskiego. Wciąż mamy jeszcze trochę czasu, aby pokazać politykom, że nowa dyrektywa nie rozwiąże żadnych problemów, a tylko przysporzy nam wielu nowych.

RadioZET.pl/źródło:YouTube;Spider'sWeb,Bezprawnik;Prawo.pl/AG

Oceń