Teraz gramy

Etykieta emoji, czyli jak Facebook trenuje swoich moderatorów

13.06.2018 15:06

Emoji emoji nierówne, a tak przynajmniej uważa administracja Facebooka. Swoich moderatorów uczulają więc na to, które ikonki potrafią drastycznie zmienić charakter wypowiedzi. Sprawdź, czy są wśród nich te, których najczęściej używasz!

Etykieta emoji, czyli jak Facebook trenuje swoich moderatorów fot. Shutterstock

Facebook prowadzi szkolenia z emoji dla pracowników

Jak wygląda praca w Facebooku? Moderatorzy muszą przechodzić liczne szkolenia z tego, jak efektywnie szukać treści o obraźliwym lub niedozwolonym charakterze. Nie jest to wbrew pozorom łatwe zadanie. Nowy regulamin wprowadził obszerny zakres słów niedozwolonych, a do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kontekst. Tu ważną rolę odgrywają często emoji. Znacie pewnie patent na „jak dodam emotkę, zabrzmi to lepiej”. Jak się okazuje, z tego samego założenia wychodzi Facebook.

Wszystko zależy od kontekstu

Motherboard fot. Motherboard

Do etykiety emoji Facebook podchodzi całkiem poważnie, co widać na powyższym materiale szkoleniowym. Trudno wam uwierzyć w to, że ktoś wykorzystałby emoji tęczy w kontekście obraźliwej wypowiedzi na temat czyjejś orientacji seksualnej? Serwis bierze po prostu pod uwagę to, że chcąc pisać szybciej, pojedyncze słowa zastępujemy emotkami. Czasem łatwiej też za ich pomocą wyrazić swoje odczucia czy emocje. Dowodzi tego chociażby popularność nowej opcji ankiet z suwakiem emoji na należącym do Facebooka Instagramie. Świński ryjek też może być wyznacznikiem mowy nienawiści – filtrowane automatyczne treści musi zatem potem sprawdzić człowiek.

Zagłosuj

Czy emoji dla niepełnosprawnych jest potrzebne?

Emoji i rozumiemy się bez słów

Ciągi konkretnych emoji często oznaczają też bardzo konkretne terminy. Widzisz różę, pieniądze i symbol korony? Jest bardzo prawdopodobne, że wpis dotyczy po prostu prostytucji. Woreczek monet i uniesiona do góry pięść? Uważaj, może chodzić o zorganizowaną przestępczość. Czy to nie przesada? Oczywiście, często emotek używa się też, aby nadać wypowiedzi żartobliwy ton. Bywa jednak i odwrotnie – ponownie wszystko sprowadza się do powtarzającego się w materiałach hasła „kontekst jest kluczem”. Właśnie dlatego według Facebooka takie szkolenia są niezbędne, aby mogli wymiernie walczyć z mową nienawiści w serwisie.

RadioZET.pl/Motherboard/AG

Oceń