Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Google Stadia: granie "w chmurze". Doom Eternal to pierwszy tytuł na platformie [WIDEO]

21.03.2019 14:07

Podczas konferencji GDC 2019 Google pokazało Stadię. Usługa strumieniowania gier, oparta o infrastrukturę giganta ma zapewnić płynne i sprawne działanie usługi. Wielu ekspertów ma jednak wątpliwości, czy pozwoli na to problem z prędkością pobierania prywatnego łącza użytkowników. Wszelkie opóźnienia w wysyłaniu mogą znacząco wpłynąć na jakość rozgrywki. Pokazano już jednak pierwszy tytuł na nową platformę streamingową: jest nim "Doom Eternal". Co na to Microsoft? Wyciekł prywatny mail szefa Xbox do pracowników firmy, pracującej nad podobnym projektem już od kilku lat.

Google Stadia: granie "w chmurze". Doom Eternal to pierwszy tytuł na platformie [WIDEO] fot. YouTube

Google Stadia 

Podczas konferencji GDC 2019 Google zaprezentowało efekty prac nad projektem, z którym nadzieje wiąże wielu graczy. Stadia, czyli platforma streamingowa do gier ma nie tylko pozwolić na prowadzenie rozgrywki na dowolnym urządzeniu - komputerze stacjonarnym, laptopie, smartfonie, czy tablecie - ale też zapewnić szybkie i płynne działanie strumieniowania obrazu. To to ostatnie budzi jednak największe wątpliwości ekspertów, którzy zwracają uwagę na problem z szybkością pobierania danych po stronie prywatnych łączy użytkowników. Każde opóźnienie w wysyłaniu i pobieraniu danych wpłynie już bowiem na jakość gry. Kontrargumentem Google jest jednak ich olbrzymia, rozbudowana niemal w każdej lokalizacji infrastruktura, która ma pomóc pominąć przewidywane trudności.

"Doom Eternal" to pierwszy tytuł na Google Stadia

Nadzieje graczy dodatkowo rozbudziło pokazanie już teraz pierwszego, gotowego tytułu na platformę."Doom Eternal" ma być jedną z tych gier, które przekonają nas, że wady takich rozwiązań jak PlayStation Now, OnLive czy GeForce One to tylko drobne przeszkody, z którymi Stadia poradzi sobie o wiele lepiej, niezależnie od odległości od serwerowni użytkownika. 

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Prezentacja rzeczywiście wygląda obiecująco, nic więc dziwnego w tym, że bezpośrednia konkurencja Google na tym polu, czyli Microsoft, nie mogło być zadowolone z takiego obrotu spraw.

Szef Xbox o Google Stadia: "na E3 to my będziemy wielcy"

Choć nie brakuje takich, którzy mówią o celowym wycieku, oficjalnie to przypadek - w sieci znienacka pojawiła się treść prywatnej wiadomości, wysłanej przez Phila Spencera, szefa Xbox w Microsofcie, do jego pracowników. "Prezentacja Google Stadia to tylko dobitny dowód na słuszność kierunku, który obraliśmy ponad dwa lata temu. Oglądaliśmy, jak konkurencja odważnie wkracza na rynek gier, prezentując wszystkie niezbędne ku temu składniki. Nic mnie jednak tu nie zaskoczyło, choć muszę docenić umiejętne wykorzystanie YouTube'a, nowego kontrolera WiFi oraz Asystenta Google. Wciąż jednak rywalizujemy o ponad 2 miliardy graczy na całym świecie i zapewniam was, choć dziś to Google Stadia ma swój moment, za kilka miesięcy podczas E3 to my będziemy wielcy" - tak uspokajał swój zespół.

Zagłosuj

Czy Google Stadia ma szansę odnieść sukces?

Irytacja Microsoftu jest w pełni zrozumiała. Google udało się wyprzedzić ich dosłownie o krok, zgarniając całą uwagę użytkowników potencjalnie zainteresowanych strumieniowaniem gier w podobny sposób, jak strumieniujemy dziś muzykę czy filmy. A jednak Spencer zdaje się na każdym etapie podkreślać, że celem Xboxa jest pokazanie graczom dopiero takiego produktu, który w pełni spełni ich oczekiwania. Czy uda im się prześcignąć Stadię jakością? To pokaże już czas, a przede wszystkim pierwsze tygodnie rzeczywistego działania Stadii. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze recenzje!

RadioZET.pl/źródło:Thurrot.com;Spider'sWeb;Benchmark.pl;PPE.pl/AG

Oceń