Grają w gry i zarabiają miliony. E-sport podbija świat! [SONDA]

05.07.2018 14:28

Gry komputerowe to strata czasu? Gdyby e-sportowcy tak myśleli, dziś nie byliby tam, gdzie są. Najlepsi profesjonalni gracze zarabiają nawet po kilka milionów dolarów rocznie! Imponujące są nie tylko liczby związane z zawodnikami, ale też z fanami, którzy z wypiekami na twarzach śledzą e-sportową rywalizację. Według różnych szacunków globalnie widownia ta wynosi obecnie od 200 nawet do 600 milionów osób.

Grają w gry i zarabiają miliony. E-sport podbija świat! [SONDA] fot. Maciej Kołek/Polska Liga Esportowa

Wartość światowego rynku e-sportu szacuje się na miliard dolarów

„Counter-Strike: Global Offensive”, „League of Legends”, „Fortnite”, PUBG i FIFA – to tylko część z najpopularniejszych na całym świecie tytułów, w które równie chętnie grają, jak i je oglądają zawodnicy i fani e-sportu. Dawniej dziedzina ta kojarzyła się po prostu z czystą rozrywką. Do dziś pokutuje stereotyp miłośnika gier komputerowych jako otyłego nastolatka, przez kilka dni zamkniętego w ciemnym pokoju i objadającego się niezdrowym jedzeniem. Na twarzach profesjonalnych e-sportowców takie opinie mogą wywołać jedynie uśmiech. Grając w gry, zarabiają miliony dolarów rocznie. To oczywiście stawki najlepszych, ale sama szacowana wartość całego, światowego rynku e-sportowego robi wrażenie. Według prognoz w 2018 roku sięgnie aż miliarda dolarów!

MAMY TEŻ DLA CIEBIE: Grając na komputerze zarabiają krocie. Jak do nich dołączyć?

Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa fot. Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa

Polskie organizacje wśród najlepszych na świecie

„Teraz e-sport jest już od dłuższego czasu na dynamicznie rozwijającym się, globalnym rynku. Jako agencja reprezentujemy influencerów związanych z e-sportem i gamingiem. Wystarczy wspomnieć, że realizowana przez nas polska transmisja ubiegłorocznego międzynarodowego turnieju PGL Major, mistrzostw świata w «Counter-Strike’u», przyciągnęła ponad 740 tysięcy unikalnych użytkowników w ciągu ponad tygodnia. Podczas tego typu zawodów oglądamy już ścisłą światową czołówkę. Organizacje mają swoich szkoleniowców, trenerów personalnych, dietetyków czy psychologów. Do grona najlepszych z najlepszych na globalnej scenie coraz odważniej pukają też nasze rodzime organizacje” – podkreśla Kamil Górecki, prezes zarządu Fantasy Expo, największej w kraju agencji gamingowej działającej także w Czechach i na Słowacji. Takie słowa powinny przekonać wszystkich niedowiarków – mamy szansę stanąć na tym samym podium co najlepsi w środowisku.

Zagłosuj

Czy śledzisz rozgrywki e-sportowe?

Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa fot. Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa

W internecie albo na oczach kibiców

Oprócz wspomnianych „Virtusów” (rosyjskiej organizacji, z polskimi graczami i trenerem) obecność w międzynarodowej elicie coraz skuteczniej zaznaczają m.in. ekipy na co dzień rywalizujące w Polskiej Lidze Esportowej: Team Kinguin, AGO Esports, Izako Boars czy Illuminar Gaming. W trakcie sezonu notują one prawdziwe maratony, co kilka dni mierząc się zarówno na krajowym podwórku, jak i z najlepszymi zespołami z całej Europy. W ostatnich tygodniach AGO Esports w światowym rankingu HLTV jest w pierwszej dwudziestce, wyprzedzając już Virtus.pro. Walka toczy się zwykle online, a fani mogą śledzić transmisje na żywo dzięki streamingowi.

esport3

Mistrzem Polskiej Ligi Esportowej została... drużyna debiutantów

Bywa jednak, że kolejki rozgrywane są z udziałem kibiców. Tak było w przypadku zakończonych właśnie finałów Polskiej Ligi Esportowej. Offline’owe play-offy odbyły się w Kielcach przy okazji targów GameON, a osiem najlepszych ekip wspierała pełna hala kibiców. Mistrzem Polskiej Ligi Esportowej w „Counter Strike: Global Offensive” sensacyjnie została drużyna debiutantów, która w tym sezonie udział zapewniła sobie, przebijając się z kwalifikacji – tomorrow.gg (wcześniej znana jako adwokacik). W „League of Legends” tytuł pewnie obronili Illuminar Gaming. Emocji w finałach nie brakowało. Świadczy o tym choćby fakt, że w decydującej rozgrywce w CS:GO tomorrow prowadzili 15:4 (w meczu rozgrywanym do szesnastu). Wówczas brązowi medaliści poprzedniego sezonu AGO Esports rozpoczęli odrabianie strat. Pościg zaowocował dojściem na 14:15 i dopiero wówczas prowadzący wcześniej debiutanci zdołali przypieczętować triumf.

Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa fot. Maciej Kołek/ Polska Liga Esportowa

Wszystko możliwe, a na koncie... miliony!

„Dla takich chwil warto grać i żyć. Sam wiele razy miałem szczęście przeżywać taką euforię. Tym razem miałem przyjemność komentowania tego spotkania. Sam mówiłem, że są to straty niemożliwe do odrobienia i niewiele brakowało, a pomyliłbym się. To właśnie piękno e-sportu!” – uśmiecha się Piotr „Izak” Skowyrski, największa gwiazda polskiego e-sportu, a także sprawozdawca Polskiej Ligi Esportowej. Najbogatsza na świecie organizacja Team Liquid, mająca na koncie ponad 1000 rozegranych turniejów, zarobiła już przeszło 20 milionów dolarów! Z kolei najbogatszym graczem jest „KuroKy”. 25-letni Kuro Takhasomi, Niemiec irańskiego pochodzenia, grając w „Dota 2”, zarobił prawie 4 miliony dolarów i jest najbogatszym zawodnikiem świata. Drugi w rankingu jest Amer „Miracle” Al-Barkawi. Dwudziestotrzyletni zawodnik posiada jordańskie i... polskie obywatelstwo. Na jego koncie jest blisko 3,5 miliona dolarów, które również wywalczył w grze „Dota 2”. Robi wrażenie!

RadioZET.pl/oprac.DJ/AG

Oceń