Jest wyrok sądu: Donald Trump nie ma prawa... blokować obywateli na Twitterze. O co chodzi?

25.05.2018 14:41

Zgodnie z wyrokiem sądu Donald Trump nie ma prawa blokować obywateli Stanów Zjednoczonych na Twitterze. Konto prezydenta zostało uznane za forum publiczne. Politycy, uważajcie, co robicie w sieci...

Jest wyrok sądu: Donald Trump nie ma prawa... blokować obywateli na Twitterze. O co chodzi? fot. Redakcja RadioZET.pl/Twitter

Donald Trump nie ma prawa blokować obywateli na Twitterze

Prezydent Stanów Zjednoczonych zasłynął już jako bardzo aktywny użytkownik mediów społecznościowych, ze szczególnym uwzględnieniem Twittera. Swoimi licznymi przemyśleniami, cytatami z mediów na swój temat i zdjęciami z kolejnych spotkań dzieli się co najmniej kilka razy w ciągu dnia.

trump twitter

Nie wszyscy obywatele mają jednak chęć wesprzeć internetowe wysiłki Trumpa ciepłym słowem. Pod kolejnymi postami nie brakuje kpiących lub wręcz obraźliwych komentarzy. W takich sytuacjach polityk zazwyczaj po prostu blokował irytującego go delikwenta i spokojnie wracał do dalszego przechwalania się. Nie tym razem — wyrok sądu federalnego właśnie pozbawił go tej możliwości. Według niego Trump nie ma prawa blokować obywateli na Twitterze, bo jego konto to... forum publiczne.

TO TEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Duda dziękuje Trumpowi za walkę z fake newsami. I ocenia jego prezydenturę

Trump wygwizdany w Davos. Za słowa o mediach

trump

Co Donald Trump zamawia w McDonald's?

Kim Dzog Un zabierze na spotkanie w Korei Południowej... własną toaletę

Sąd powołał się na pierwszą poprawkę

Wyrok oparto na pierwszej poprawce, według której obywatele mają prawo do debat publicznych oraz czytania komunikatów wydawanych przez urzędników państwowych. Blokada uniemożliwiłaby im ten dostęp, a zatem byłaby niezgodna z konstytucją, jak dowodziła prowadząca sprawę sędzia Naomi Reice Buchwald. Cała sprawa zaczęła się od pozwu 7 osób, które Donald Trump zablokował wcześniej. Powodzi wykorzystali pychę prezydenta przeciwko niemu samemu — gdyby na Twitterze Trump publikował wpisy dotyczące tylko meczów czy innych tego typu informacji, wyrok mógłby być zupełnie inny.

dzong un

Jednak polityk za pośrednictwem mediów społecznościowych informuje też o swoich ważnych, państwowych decyzjach — często w pierwszej kolejności. Tak jak wtedy, kiedy użytkownicy mogli dowiedzieć się o nowej nominacji na szefa FBI szybciej niż sam nominowany. Teraz skłonność do spontanicznych wpisów mści się na Trumpie w sposób, którego najbardziej nie lubi — prześmiewczy.

donald
kim
obraz

RadioZET.pl/źródło:Motherboard/AG

SPRAWDŹ TEŻ:

Ustawa 447/JUST: Czy Polacy powinni bać się dokumentu podpisanego przez Trumpa?

Trump odwołuje spotkanie z Kim Dzong Unem. Komentarz Korei Północnej

Donald Trump krytykuje Niemcy i Unię Europejską

Nie chce Trumpa na swoim pogrzebie. Ten odpowiedział mu w swoim stylu

Oceń