Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ludzie coraz częściej wzywają Ubera zamiast karetki

06.03.2018 16:08

Od czasu pojawienia się Ubera liczba wezwań karetek pogotowania zmalała o 7% - do szpitali trafia jednak taka sama liczba pacjentów. Jak się okazało, wygrywa usługa, która jest tańsza, a czasami nawet szybsza.

Uber wybierany coraz częściej zamiast karetki fot. Stiopa, CC BY-SA 4.0

Do takiej konkluzji doszli naukowcy badający wpływ pojawienia się przewozów Ubera na działanie amerykańskiej służby zdrowia. Analizowane dane pochodzą z 766 miast w USA i były zbierane w latach 2013-2015, a więc jeszcze przed i już po debiucie usługi.

Częstotliwość wzywania karetki zauważalnie się zmniejszała – Amerykanie woleli oddać się w ręce kierowców Ubera. Powodów dla takiej decyzji jest kilka.

Po pierwsze, koszt wyjazdu karetki z wyspecjalizowanym personelem liczony jest często w tysiącach dolarów. Przejazd Uberem to najwyżej kilkadziesiąt USD.

Po drugie, w Uberze to klient decyduje o miejscu docelowym jazdy, może więc dostać się do preferowanej placówki. Karetka ma za zadanie dowieźć chorego do najbliższego szpitala.

Po trzecie wreszcie – w wielu przypadkach skorzystanie z Ubera pozwala dostać się do szpitala szybciej, niż w przypadku czekania na karetkę – kierowców usługi jest po prostu tak dużo, że w większości przypadków mogą podjechać w przeciągu kilku minut od wezwania.

- Cieszymy się, że nasza usługa pomaga dostać się naszym klientom do miejsca docelowego wtedy, gdy jest to najbardziej potrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że Uber nie jest w żaden sposób zastępstwem dla sił medycznych czy stróżów porządku. W razie zaistnienie niebezpieczeństwa dla zdrowia lub życia radzimy dzwonić na numer alarmowy – sugeruje rzecznik Ubera.

RadioZET.pl/MT

Oceń