Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Marvel’s Spider-Man – gra zmieniająca gracza w superbohatera [RECENZJA]

13.09.2018 16:28

Marvel’s Spider-Man na PS4 pokazuje superbohatera w zupełnie nowy sposób, robiąc znakomity użytek z posiadanych przez Człowieka-Pająka mocy. Grając można zapomnieć na parę chwil, że jest się zwykłym człowiekiem.

Marvel's Spider-Man fot. materiały prasowe

Superbohaterowie nie są zwykłymi ludźmi poubieranymi w kolorowe kostiumy – to istoty, które operują na zupełnie innym poziomie niż zwykli śmiertelnicy. Bardzo dobrze zrozumieli to twórcy Marvel’s Spider-Man, pokazując w bardzo satysfakcjonujący sposób, jak używanie nadludzkiej siły, refleksu i szybkości wyglądało podczas walk ze zwykłymi opryszkami.

Marvel's Spider-man

Superbohater przed ekranem

Starcia dają dużo radości i satysfakcji, zwłaszcza gdy zainwestujemy w rozwój umiejętności – odblokowuje to nowe ruchy i ciosy, które zamieniają okładanie się pięściami w spektakularny balet, podczas którego Spider-Man z gracją i pietyzmem tańczy wokół swoich wrogów, z impetem pozbawiając jednego za drugim przytomności.

Marvel’s Spider-Man pozwala poczuć się superbohaterem – i jest to największa siła gry, dające moc radości. Uśmiech wywołuje także przemieszczanie się po mieści i bujanie się między budynkami na wystrzeliwanych sieciach – podstawy są bajecznie proste, a wraz ze zdobywaniem wprawy (i oczywiście odblokowywaniem nowych umiejętności), szybowanie po mieście salto za saltem zaczyna coraz bardziej przypominać gimnastykę artystyczną.

Twórcy gry nie skupili się tylko i wyłącznie na superbohaterskim życiu Petera Parkera, pozwalając także przeżywać jego rozterki i smutki w codziennej rzeczywistości. Dwie opowiadane równolegle historie w końcu splatają się ze sobą, pokazując zaskakująco dojrzałe spojrzenie na emocje i uczucia.

Marvel's Spider-Man

Nowy Jork pełen sekretów i zadań

Uzupełnieniem głównej historii są misje poboczne – zadać nie wpływających na fabułę gry bezpośrednio przygotowano kilkaset. Warto się nad nimi pochylić – może to być unieszkodliwienie opryszków w trakcie napadu, odnalezienie starego plecaka zostawionego podczas interwencji jako Spider-Man, wykonanie badania naukowego czy odnalezienie punktu widokowego w będącym tłem dla wydarzeń Nowym Jorku – otrzymywane za ich ukończenie nagrody służą do odblokowywania nowych strojów, gadżetów i umiejętności, dzięki czego wcielanie się w superbohatera staje się jeszcze bardziej satysfakcjonujące.

Fani Spider-Mana dostaną wiele powodów do radości – przyjdzie im walczyć z wieloma słynnymi złoczyńcami, wystawiając umiejętności graczy na próbę. Będzie tym trudniej, że przeciwnicy nie działają już na własną rękę, synchronizując swoje działania i wspólnie tworząc zagrożenie, z którym naprawdę trudno wygrać.

Marvel's Spider-Man

Marvel’s Spider-Man – czy warto kupić?

Marvel’s Spider-Man nie jest przy tym grą pozbawioną wad- niektóre rozwiązania mechaniki gry sprawiają, że przeciwnicy nie zachowują się wiarygodnie (widać to zwłaszcza podczas misji, podczas których należy się między nimi niepostrzeżenie przekraść). Nie przesłania to jednak zalet gry – tytuł daje zdecydowanie więcej przyjemności, niż zdziwienia czy irytacji, w czym duża zasługa szybkiego tempa akcji. W późniejszych etapach rozgrywki trudno znaleźć miejsce wolne od przeciwników – a mowa jest o sporej części Nowej Jorku.

Marvel’s Spider-Man ukazał się wyłącznie na konsoli PlayStation 4 – gra jest tak dobra, że część graczy może naprawdę rozważać kupienie zakup konsoli Sony, żeby móc poczuć, jak to jest być Człowiekiem-Pająkiem. Po spędzeniu w grze kilkudziesięciu godzin wcale im się nie dziwię – większym superbohaterem niż trzymając w rękach pad nie będę.

"

Grę Marvel’s Spider-Man otrzymaliśmy do testów od Sony. "

Zagłosuj

Na czym najczęściej gracie?

RadioZET.pl/MT

Oceń