Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Microsoft Surface Go - przyjaciel rodziny [TEST]

06.09.2018 15:54

Rozbawi, pomoże w pracy i nawet przypilnuje, żeby dzieciom nie stało się nic złego w internecie - Microsoft Surface Go zaprojektowano, żeby był przyjacielem rodziny. I to drogim.

Microsoft Surface Go fot. kadr z wideo

Od czasu, gdy Microsoft wziął sprawy w swoje ręce i postanowił pokazać, jak jego zdaniem powinny wyglądać nowoczesne urządzenia pracującej pod kontrolą Windows, minęło już kilka lat. Maszyny z linii Surface doczekały się kilku iteracji, stając się coraz lepsze w byciu osobistym towarzyszem w pracy i poza nią.

Okazało się jednak, że pełnowymiarowe Surface’y nie są odpowiedzią na wszystkie potrzeby użytkowników – część z nich potrzebuje urządzeń znacznie mniejszych, malusieńkich, które bez trudu można nosić ze sobą wszędzie bez odczuwania dodatkowego ciężaru. Dlatego właśnie powstał Surface Go.

Microsoft Surface Go – lekkie 10 cali

Urządzenie Microsoftu waży tylko pół kilograma, mimo że producent nie zrezygnował z jakości materiałów budulcowych w celu utrzymania poczucia obcowania z produktem premium – obudowa Surface Go wykonana jest z aluminium, komputer jest także wyposażony w będący znakiem rozpoznawczym urządzeń Microsoftu odchylaną nóżkę.

Format wymusił co prawda zrezygnowanie ze stosowania wydajnego procesora – Microsoft zdecydował się na użycie układu Intel Pentium Gold 4415Y, który projektowano z myślą o energooszczędności, a nie bicia rekordów dostępnej mocy obliczeniowej – nie oznacza to jednak, że Surface Go ma problemy z radzeniem sobie w codziennych scenariuszach. Nie jest to jednak stacja robocza, do jakiej przyzwyczaiły nas wcześniejsze Surface’y i trzeba sobie zdawać sprawę z tych ograniczeń. To domowy komputer, którego analogią są miejskie samochody, używane jako drugie w rodzinie.

Ekran o przekątnej 10 cali pracuje w rozdzielczości 1800x1200 punktów, a Surface Go, w zależności od wersji, może mieć 4 lub 8 GB RAM oraz 64 lub 128 przestrzeni na pliki. Urządzenie działa pod kontrolą Windows 10 z włączonym domyślnie trybem S – oznacza to, że aplikacje mogą być instalowane tylko z oficjalnego sklepu Microsoft. Ma to zapewnić przede wszystkim bezpieczeństwo (brak ryzyka przypadkowego ściągnięcia złośliwego oprogramowania), ale także wydłużyć czas pracy na baterii. Z tego ograniczenia można zrezygnować z każdej chwili (w sklepie Microsoftu nie ma wielu popularnych programów, na przykład przeglądarki internetowej innej niż Edge), ale jest to droga w jedną stronę.

Na małej - 245x175x8,3 mm – obudowie udało się zmieścić złącze USB-C, czytnik kart pamięci micro-SD ora złącze Surface.

Microsoft Surface Go – wszędobylski maluch

Mały Surface Go ma służyć pomocą wszystkim członkom rodziny, przemieszczając się wraz z nimi po domu i świecie. Umożliwi obejrzenie filmu i serialu w nietypowym miejscu, pozwoli wykorzystać kilka wolnych chwil na zagranie w ulubiony tytuł (szczególnie, jeśli nazywa się Minecraft), a w razie potrzeby da się też zagonić do roboty i – po podłączeniu klawiatury – stanie się miniaturowym przenośnym biurem z pełnym środowiskiem Microsoft Office.

Surface Go postrzegany jest przez Microsoft jako komputer przechodni – korzysta z niego ten członek rodziny, który akurat potrzebuje lekkiego i mobilnego urządzenia. Dzięki funkcji Windows Hello użytkownicy rozpoznawani są po wyglądzie – wystarczy więc wziąć Surface Go do rąk, żeby móc korzystać ze swojego konta, z własnymi plikami i historią.

Jeśli uzna się, że ekran smartfona jest za mały na komfortowe oglądnie danego filmiku – wystarczy przesiąść się na większy Surface Go. Jeśli chce się zaczerpnąć inspiracji do pracy wybierają się do ogrodu – zamiast zabierać ze sobą duży komputer, wystarczy zabrać mniejszy Surface Go. Tak maluje przeznaczenie urządzenia Microsoft – czy jednak w rzeczywistym świecie takie scenariusze mają sens?

Odpowiedź jest krótka – jak najbardziej tak. Gdy Surface Go jest pod ręką, szybko staje się domyślnym mobilnym urządzeniem – można go wygodnie zabrać do pokoju obok, do kuchni (i innych domowych pomieszczeń), by korzystając z podzielności uwagi łączyć przyjemne z pożytecznym.

Microsoft Surface Go – drogi przyjaciel rodziny

Microsoft Surface Go nie tylko zastępuje część domowych urządzeń – dzięki niemu otwierają się możliwości, których zwykły smartfon czy laptop po prostu nie są w stanie zapewnić, gdyż są za małe lub zbyt nieporęczne.

Pamiętać przy tym należy, że Surface Go, jak każdy inny Surface, nie jest zwykłym tabletem – to prawdziwy komputer, działający pod kontrolą Windows. Można do niego podłączyć klawiaturę z wbudowanym touchpadem, która mimo małych rozmiarów pozwala na wygodne i szybkie pisanie, można także korzystać z funkcji Ink dzięki rysikowi, wśród akcesoriów znajduje się także tradycyjna myszka.

Dzięki tym akcesoriom Surface Go potrafi być nieocenionym pomocnikiem, będąc jednak przy okazji całkiem drogim urządzeniem. Podstawowa wersja tabletu, w konfiguracji 4/64 GB, to wydatek rzędu 1999 zł. Mocniejsza wersja, która mieliśmy w rękach, to już 2599 zł. Jeśli chcemy dokupić klawiaturę – doliczyć trzeba kolejne 499 zł, na tyle samo wyceniono piórko. Najtańszym akcesorium jest myszka – za nią trzeba zapłacić 169 zł.

Skompletowanie całego Surface Go to wydatek minimum 3000 zł – za tę kwotę można pokusić się o zakup całkiem wydajnego i nowoczesnego tradycyjnego komputera przenośnego. Trzeba tylko pamiętać, że urządzenie Microsoftu nie zastępuje, lecz dopełnia takie maszyny – w takiej roli sprawdza się bardzo dobrze. Próba używania go jako podstawowego komputera skończy się jednak rozczarowaniem – tę rolę znacznie lepiej odegrają większe laptopy.

RadioZET.pl/MT

Oceń