Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Program newsowy z wirtualnym prowadzącym. Jak sztuczna inteligencja sprawdza się w tej roli?

09.11.2018 15:55

Chiński program newsowy Xinhua News postanowił wybrać niecodziennego prowadzącego. Jest nim...wirtualna postać. Jak sztuczna inteligencja wypadła w tej roli? 

Program newsowy z wirtualnym prowadzącym. Jak sztuczna inteligencja sprawdza się w tej roli? fot. YouTube

Chiński program prowadzi wirtualna postać

Chińska agencja newsowa Xinhua News podała informację na temat zastąpienia prowadzących programu informacyjnego ich wirtualnym odwzorowaniem. Czy to był dobry pomysł? Eksperci uważają, ze niekoniecznie. Jak sztuczna inteligencja wypadła w roli prezentera? Zobaczcie sami!

Czy sztuczna inteligencja zastąpi prezenterów telewizyjnych?

Na razie się na to nie zanosi. Jak można zauważyć podczas oglądania programu, choć wirtualne postacie w miarę wiernie przedstawiają ludzi, a ich mimika została zaprogramowana w taki sposób, aby dostosowywała się w czasie rzeczywistym do odczytywanych słów. Zadbano nawet o to, aby mrugały jak prawdziwy człowiek! Niestety, nie jest to to samo. "Ciężko oglądać to dłużej, niż kilka minut. Dynamice postaci brakuje rytmu, czytając informacje nie potrafią położyć nacisku na konkretne słowa czy zwroty. Nie brzmi to przekonująco" - podkreślał Michael Wooldridge, profesor informatyki na Uniwersytecie Oksfordzkim. 

Postacie podzielono tak, aby jedna prowadziła anglojęzyczną wersję programu, podczas gdy druga odczytuje informacje w języku chińskim. Obie wypadają jednak blado w porównaniu do ludzkich prezenterów. Profesor podkreśla też rolę osobowości medialnych w budowaniu zaufania u społeczeństwa. "Jeśli oglądając program, widzimy jedynie animację, trudno nawiązać z nią taki sam kontakt, jak z człowiekiem, nawet jeśli widzimy go tylko na ekranie telewizora czy komputera" - tłumaczył profesor. Innego zdania jest za to Noel Sharkey, profesor specjalizujący się w kwestiach związanych ze sztuczną inteligencją. "To bardzo dobry pierwszy krok. Tę technologię będziemy też doskonalić z czasem, dzięki czemu stanie się bardziej realistyczna. To, co oglądamy, to zaledwie pierwsze próby" - tłumaczył. Na co zwracają jednak uwagę użytkownicy? Dosyć przerażające słowa, jakimi przedstawiła się jedna z wirtualnych postaci: "będę pracować bezustannie, aby informować o wszystkich nowościach, wprowadzanych do mojego systemu". To, plus argument o obniżeniu kosztów tworzenia programu dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji na razie wielu nie przekonuje.

RadioZET.pl/źródło:BBC/AG

Oceń