Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

YouTube będzie blokował niebezpieczne "pranki". To już koniec "bird box challenge"?

16.01.2019 21:35

YouTube zaczyna walczyć z internetowymi wyzwaniami i dowcipnisiami, którzy przekraczają dozwolone granice. Jeśli "prank" zostanie uznany za niebezpieczny lub szkodliwy dla otoczenia, kanał jego autora na platformie może zostać zablokowany. Żarty się najwyraźniej skończyły.

YouTube będzie blokował niebezpieczne "pranki". To już koniec "bird box challenge"? fot. YouTube

YouTube będzie blokował niebezpieczne żarty

Czarę goryczy przechyliło zainspirowane horrorem "Bird Box" nowe, internetowe wyzwanie, którego uczestnicy mieli za zadanie próbować wykonywać codzienne czynności z zawiązaną na oczach opaską. Jak łatwo się domyślić, nie skończyło się to dla wszystkich dobrze. Jedna z użytkowniczek zdecydowała się podjąć "Bird Box Challenge", wsiadając z zasłoniętymi oczami za kierownicę. Rozbite auto i brak rannych to i tak dużo szczęścia...A sam Netflix, producent filmu ostrzegał, jak może skończyć się taka zabawa.

O takich smaczkach, jak niezapomniane "Tide Pod Challenge", w których użytkownicy zakładali się, że będą w stanie zjeść...tabletki do prania wspominamy już tylko dla porządku. Za najlepszy komentarz do tego wyzwania uważamy poniższy filmik.

To już koniec "pranków" na YouTube?

Cztery lata to wprawdzie dla internetu jak zamierzchła przeszłość, jednak jeśli pamiętacie poniższe wideo, zaraz wytłumaczymy wam, jakie jeszcze powody kierują decyzją YouTube'a.

Jak tłumaczy właściciel platformy, Google, ich obawy są związane także z możliwym stresem i negatywnymi emocjami, jakie "niewinne żarty" mogą wywołać u ich ofiar. Czy wystraszylibyście się, gdyby ze środka windy wypadł na was nagle wielki pająk? Ten zawał może być nie tylko przysłowiowy. Tymczasem wyścig o popularność w sieci wielu nakłania do drastycznych środków... A jednak na podjęciu takiej, a nie innej decyzji finalnie najbardziej zaważyły wprowadzające w błąd miniaturki, dołączane do filmów przez ich autorów, liczących na dodatkowe odsłony. 

Wpiszcie na YouTube "girl with her dog"

Pierwsze wyniki wyszukiwania powinny zdradzić wam wiele. Podobnie jak w przypadku fraz typu "horse and girl" (wyniki wyszukiwań już ocenzurowano w chwili pisania artykułu) widea, które pokazują się w pierwszej kolejności w wyjątkowo mało delikatny sposób sugerują treści o charakterze, który skusić mógłby chyba tylko zoofila. Lub ciekawskich, a w najgorszym przypadku - dzieci stawiające swoje pierwsze kroki w sieci.

girl

W porównaniu do opublikowanych przez redaktorów serwisu BuzzFeed materiałów to i tak oszczędne wyniki, co tylko podkreśla skalę problemu. Choć w samych filmach najczęściej szybko wyjaśnia się, że to tylko mały żarcik, mający przyciągnąć uwagę i dać wreszcie zarobić na odsłonach, w niektórych sytuacjach pozostaje nie tylko niesmak. "Nasze wytyczne dla użytkowników surowo zabraniają treści, które nawołują do niebezpiecznych zachowań, mogących spowodować poważne szkody. Dziś precyzujemy więc, co uważamy za groźne wyzwania czy żarty. Robimy to także w trosce o naszych najmłodszych widzów, którzy inaczej odbierają pokazywane im treści, niż dorośli. To, co może wydawać się najwyżej obraźliwe dla najmłodszych może skończyć się poważną traumą" - argumentowano najnowszą decyzję. Cóż, trudno się dziwić. To być może skończy tanie zabiegi, mające przysporzyć przeciętnym youtuberom popularności niskim kosztem.

RadioZET.pl/źródło:BuzzFeed;BBC/AG

Oceń