Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

13-latek w czasie zabawy kupił rodzicom bilety lotnicze. Z karty zniknęło 6 tys. zł

06.06.2019 12:33

Na małżeństwo z Nowej Zelandii czekała niemiła niespodzianka, kiedy otrzymali maile informujące ich o zbliżającym się locie do Brazylii. Chociaż na początku uznali to za oszustwo, okazało się, że podróż została opłacona z ich karty kredytowej, a zakupu dokonał... ich 13-letni syn. 

Bilety lotnicze fot. Shutterstock

Mieszkający w Nowej Zelandii rodzice 13-letniego chłopca zauważyli na mailu potwierdzenie zakupu biletów. Ponieważ takie wiadomości to często zwykle oszustwo, które ma na celu wyłudzić dane użytkownika, w ogóle nie zwracali na nie uwagi. Kiedy jednak sprawdzili wyciąg z karty, okazało się, że faktycznie ktoś kupił im bilety z Adelajdy do Rio de Janeiro.

Chłopiec kupił rodzicom bilety za 6 tys. zł

Bilety do Rio de Janeiro kosztowały 2400 NZD, czyli równowartość blisko 6 tys. złotych. Jak przyznał mężczyzna w wywiadzie dla lokalnych mediów, kiedy odkrył, że to prawda, zaczął dzwonić do linii Qantas i firmy Webjet, żeby wyjaśnić sprawę. Małżeństwo próbowało odkręcić sytuację przez cały weekend.

Okazało się jednak, że sprawcą tajemniczego zakupu jest ich 13-letni syn. Dziecko, które ma zdiagnozowane spektrum autyzmu, korzystało ze starego telefonu rodziców, w którym były zapisane dane karty. Jedyne, co musiało zrobić to wpisać kod CVV.

Rodzice przyznali, że chłopiec od zawsze był zafascynowany podróżami. Tym razem zainspirowała go promocja. Rodzice wyjaśnili, że ich syn najprawdopodobniej zobaczył w telewizji reklamę Webjet. Później wszedł na stronę linii i przeszedł przez cały proces rezerwacyjny.

Małżeństwo próbowało odzyskać pieniądze na różne sposoby. Bank odmówił zwrotu, bo uznał, że nie doszło do oszustwa. Linie początkowo wyjaśniły, że mogą anulować bilety, ale rodzice będą musieli uiścić standardowe opłaty za rezygnację. Dopiero gdy dowiedzieli się, że dziecko jest chore, zgodzili się zwrócić pełną kwotę.

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń