Alarm bombowy na pokładzie Norwegian Air. Konieczna była ewakuacja pasażerów

08.02.2019 09:49

Z powodu alarmu bombowego na pokładzie, samolot norweskich linii Norwegian Air musiał wrócić na lotnisko pod Sztokholmem. Konieczna była ewakuacja 169 pasażerów oraz załogi samolotu. 

Norwegian Air fot. Shutterstock

7 lutego szwedzka policja poinformowała, że samolot norweskiej linii lecący do Nicei, musiał wrócić na lotnisko Arlanda pod Sztokholmem. Piloci podjęli decyzję o lądowaniu po tym, jak pojawiła się informacja o bombie na pokładzie.

Alarm bombowy i ewakuacja 169 pasażerów

Norweskie służby potwierdziły, że groźba dotyczyła konkretnego lotu lotu DY4321 z Arlandy do Nicei we Francji. Samolot wylądował na lotnisku przed południem i pasażerowie zostali z niego ewakuowani w małych grupach. Zaraz potem na pokład weszli specjaliści od materiałów wybuchowych. Jak poinformowały służby, pasażerowie byli przesłuchiwani przez policję w lotniskowym hangarze.

Szwedzkie media podały również, że wśród pasażerów była grupa sportowców (pływaków) ze Szwecji, którzy podróżowali do Francji na zawody i obóz treningowy.

Źródło: wp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń