Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Burj Al Babas. Miało być osiedle jak z bajki Disneya, jest miasto pustych zamków

18.01.2019 12:47

Burj Al Babas nie jest makietą czy plenerem filmowym prosto z Disneya. To prawdziwe osiedle w północno-zachodniej Turcji z domkami, które przypominają "disneyowskie" pałacyki. Miejsce to miało być dochodową inwestycją. Kryzys gospodarczy uniemożliwił jednak szczęśliwe zakończenie tego projektu. W sieci można oglądać dziesiątki zdjęć z placu budowy. 

Burj Al Babas w Turcji fot. Twitter/Archinect

W 2014 roku turecka spółka Sarot Group wpadła na pomysł budowy niezwykłego osiedla jak z bajki Disneya, które chciała sprzedawać bogatym kupcom z zagranicy. Około 730 luksusowych domków powstało mniej więcej w połowie drogi między Stambułem a Ankarą w północno-zachodniej części Turcji.

Osiedle Burj Al Babas kosztowało dewelopera 205 milionów dolarów (około 770 mln złotych). Problem polega jednak na tym, że te urokliwe nieruchomości stoją puste. Wszystko z powodu kryzysu walutowego, z którym boryka się Turcja, a to wpłynęło również negatywnie na rynek mieszkaniowy. Jeszcze kilka lat temu sytuacja gospodarcza wydawała się stabilna i inwestorzy bez obaw realizowali ten projekt. Dziś widok pustego Burj Al Babas łamie serce.

Burj Al Babas, czyli opuszczone osiedle z Disneya

Zdjęcia tego opuszczonego miasteczka w Turcji obiegły już sieć. Internauci zwracają uwagę na fakt, że o ile przyjemnie byłoby mieszkać w miniaturowym „disneyowskim” pałacyku, o tyle posiadanie identycznego domu w niezwykle bliskiej odległości "od sąsiada" nie wydaje się już tak bajkowe. Wielu komentujących nazywa osiedle „koszmarem architekta” i zastanawia się, czy byliby w stanie odróżnić swój dom od dziesiątek takich samych w pobliżu.

Jak podaje "Rzeczpospolita", ceny domów na osiedlu wynoszą od 400 tys. do 500 tys. dolarów (około 1,5 - 1,9 mln złotych). Chętnych na nie wciąż nie ma, mimo, iż 350 zostało zarezerwowanych przez kupców z "krajów arabskich". Jednak w związku z tym, że budowa osiedla nie została ukończona, większość się wycofała. Nie wiadomo, ile domów ostatecznie udało się sprzedać. Oddanie do użytku osiedla zaplanowano na październik 2019 roku, ale raczej nie ma szans na dotrzymanie tego terminu. Prace budowlane zostały wstrzymane a spółka Sarot Group nie ma pieniędzy.

Turcja boryka się z poważnym problemem inflacji, która w październiku 2018 roku osiągnęła 25 proc. - najwyższy poziom od 15 lat. Turecka lira wciąż się osłabia, przez co wielu zagranicznych inwestorów zaczęło wycofywać się z Turcji. Recesja mocno uderzyła w przemysł budowlany, stąd i problemy dewelopera, który wpadł na pomysł stworzenia osiedla Burj Al Babas.

Źródło: wprost.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi