Cypr: wyspa miłości

15.10.2018 10:16

Kiedyś mężczyźni dawali kobietom porządne prezenty. Panowie, bierzcie przykład i nie poprzestawajcie na bukiecie kwiatów ciętych z dyskontu za 9,99. Marek Antoniusz podarował Kleopatrze w dowód miłości…Cypr. Ten gest Antoniusza plus legenda o tym, że to właśnie u wybrzeży Cypru Afrodyta wyłoniła się z morskiej piany sprawiły, że miejsce to nazywa się Wyspą Miłości.

Kościół w Protaras fot. Agnieszka Kołodziejska

Polacy, Rosjanie, Brytyjczycy ciągną na Cypr na sesje ślubne, miesiąc miodowy, a nawet organizują tu huczne wesela. Chociaż na wyprawienie wesela w stylu cypryjskim niewielu może sobie pozwolić. Na takim przyjęciu jest zwykle od pięciuset do tysiąca gości.

Największą grupę turystów, a jednocześnie największą grupę obcokrajowców zamieszkujących Cypr, stanowią majętni Rosjanie. Niskie podatki i kreatywna księgowość lokalnych banków przyciągnęły masę inwestorów. Rosjanie mają na Cyprze nawet swoje radio :)

Większość z nas stać na cypryjskie wakacje. Jak dobrze poszukać to za lot w obie strony na trasie Warszawa–Larnaka zapłacimy nawet poniżej 400 PLN. Potem niestety trzeba trochę głębiej sięgnąć do kieszeni. Dużo podróżuję, co chwilę płacę w innej walucie, nauczyłam się już nie przeliczać na złotówki, żeby nie zwariować. Zaskoczenie potrafi przyjść dopiero po zajrzeniu na konto: na uchodzącej za najładniejsza plażę Cypru, Nissi Beach za dwa małe, musujące winka zapłaciłam prawie 70 złotych. Ale z drugiej strony już za 15-17 euro możemy pójść do tawerny na meze. To sposób podawania cypryjskich pyszności, który polega na tym, że kelner ustawia przed nami na początek kilka przekąsek, a kiedy widzi, że tzatziki i oliwki znikają, donosi następne…i tak w nieskończoność, aż na stole zaczyna brakować miejsca, a my wiemy, że tym razem będzie nam ciężko wrócić do hotelu o własnych siłach.

Cypr nie jest dużą wyspą, jest jakieś 35 razy mniejszy od Polski. To sprawia, że wystarczy wypożyczyć samochód na dwa dni, żeby go objechać dookoła. No, prawie dookoła. Niektórzy nie chcą się zapuszczać na północ. 20 proc. wyspy w północnej części jest od 1974 roku okupowane przez Turków. Żadne państwo na świecie (poza Turcją) nie uznało nigdy Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Pamiętając atak Turcji na Cypr, każdy mężczyzna jest co jakiś czas wzywany na obowiązkowe szkolenie wojskowe. Czy to sprawia, że wśród mieszkańców wyspy panuje jakaś nerwowość? Absolutnie nie. W tureckiej części jest masa luksusowych hoteli, do których także można pojechać na wakacje. Jedyna niedogodność jest taka, że płacimy tutaj nie w euro, lecz w tureckiej walucie (lirach).

A co robić na Cyprze? Plażować. Zwiedzać starówki miast. Gubić się w maleńkich uliczkach. Głaskać koty, których jest tam więcej niż mieszkańców. Jeść. I oczywiście nurkować. Jedna z mieszkających w Protaras Polek prowadzi centrum nurkowe. Nie musiała mnie długo namawiać na nurkowanie w wodzie o temperaturze 27 stopni (w październiku!). Koniecznie zabierzcie na nurkowanie kamerkę lub aparat, bo wraki statków, samolotów, ławice ryb i podwodne jaskinie robią piorunujące wrażenie.

Gwarantuję też, że Cypr odciśnie na Was swoje antyczne piętno, nie sposób nie poczuć tutaj ducha najstarszych cywilizacji na świecie, zwłaszcza w ruinach Kurionu, czy też nie poddać się kultowi Afrodyty i Apollona. Kiedy podczas cypryjskich wakacji dotrzecie do skały Afrodyty, a na pewno dotrzecie, zapamiętajcie: każdy, kto opłynie ją dookoła trzy razy, nago, przy blasku księżyca będzie już zawsze piękny i młody :) Czego Wam z całego serca życzę!

Agnieszka Kołodziejska

Oceń
Tagi