Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Beata Tadla
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Drzemka pilotów w kokpicie w czasie lotu? Pomysł nie spodobał się pasażerom

07.06.2019 10:53

Wielogodzinne rejsy samolotem są naprawdę męczące dla pilotów. Rozwiązaniem tego problemu ma być pomysł, aby pozwolić pilotom na… drzemki w trakcie lotu. Ta wiadomość może jednak nie spodobać się pasażerom. 

Pilot fot. pixabay

Choć takie pomysły budzą zrozumiałe obawy, to jednak konsekwencja przemęczenia pilotów mogą być dramatyczne. "Daily Mail" przywołuje przykład z 2008 roku, gdy w kokpicie zasnęli… obaj piloci i w efekcie przegapili swoje lotnisko na Hawajach. W rezultacie obaj zostali zwolnieni w pracy, a na dodatek zawieszono ich licencje. Okazuje się, że problemem jest cała branża, na rynku pracy wciąż brakuje bowiem pilotów, a siatki połączeń stale się rozwijają.

Piloci będą mogli uciąć sobie drzemkę?

Amerykańska agencja FAA stara się rozwiązywać problemy związane z nadmiernym przemęczeniem wśród pilotów. Jednym z nich jest zezwolenie na to, aby w czasie rejsu jeden z dwóch pilotów mógł sobie uciąć drzemkę w kokpicie.

Spore obawy związane z wprowadzeniem tych zmian wynikają z reakcji samych pasażerów. Ze wstępnych badań, na które powołuje się "Daily Mail" wynika, że w sytuacji, gdy pasażerowie wiedzą, że jeden z pilotów może drzemać za kokpitem, rosną ich obawy przed lotem. Zmieniają jednak zdanie, kiedy właściwie wytłumaczy się cel wprowadzenia tego pomysłu.

Mało czasu na odpoczynek pomiędzy lotami

Czy pilocie rzeczywiście nie mają czasu na odpoczynek? To wszystko zależy od długości lotu. Na trasach międzykontynentalnych piloci się zmieniają. W Dreamlinerach jest specjalne pomieszczenie, w którym pilot może odpocząć.

Nieco trudniej jest w przypadku krótszych lotów. Obaj piloci muszą być w pełni świadomi przez cały czas lotu. Dlaczego to problem? Głównie ze względu na częste rotacje wykonywane przez samoloty i bardzo mało czasu na odpoczynek pomiędzy kolejnymi lotami.

Poszczególne kraje różnie podchodzą do tych kwestii. Takie rozwiązanie dopuszczają m.in. Kanada i Australia. Oficjalna procedura dotycząca drzemki nazywa się CRIP, czyli "controlled rest in position". W tej sytuacji pilot musi poinformować całą obsługę pokładową. Wówczas może spać maksymalnie przez 40 minut i nie może w tym czasie pilotować maszyny, a jedynym wyjątkiem jest pomoc w przypadku sytuacji awaryjnej.

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń