Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gruzja. W kraju piękna i gościnności

26.10.2018 16:05

Gruzja, położona na styku Europy i Azji, przyciąga pięknem natury, bogactwem kulturowym oraz niesamowitym „wschodnim klimatem”. To również kraj doskonałego jedzenia, miejsce narodzin wina oraz niespotykanej nigdzie indziej gościnności. Nic dziwnego, że z każdym rokiem cieszy się coraz większą popularnością. 

Gruzja. W kraju piękna i gościnności fot. ---

Gruzja, oblana wodami Morza Czarnego oraz Kaspijskiego i otoczona imponującymi górami Kaukazu, jest niezwykłym kierunkiem na wyjazd. Choć geograficznie należy do Azji, mentalnie i kulturowo jest częścią Europy. To najstarsze po Armenii państwo chrześcijańskie. Do dzisiaj – zarówno w miastach, jak i wysoko w górach – zachowały się zabytkowe monastyry.

Gruzja, kiedyś mało znana i doceniana, jest dziś coraz częściej odwiedzana przez turystów z Europy. Przyjezdni doceniają niewątpliwe piękno, kuchnię i serdeczność mieszkańców.

Gruzińska gościnność

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że Gruzja jest krajem niezwykle gościnnym. Mieszkańcy są otwarci, życzliwi i przyjacielsko nastawieni do przyjezdnych. Trzeba jednak pamiętać, aby tej gościnności nie nadużywać. Oczywiście trzeba wypić szklankę wina, którą gospodarze często witają nas już w drzwiach, ale warto też z grzeczności dać coś w zamian – na przykład zaproponować kupno butelki wina domowej produkcji. Nie powinno się też liczyć (jak myśli wielu) na darmowe noclegi – tym bardziej że Gruzja w porównaniu do Polski jest krajem biednym.

Choć gruzińska gościnność jest tak naprawdę ponadkulturowa, Polacy często cieszą się jeszcze większą sympatią niż inne nacje. Jest to związane z osobą Lecha Kaczyńskiego, który sprzeciwił się wkroczeniu wojsk rosyjskich do Tbilisi. W stolicy Gruzji imieniem Kaczyńskiego nazwano nawet jedną z ulic w Tbilisi i przylegający do niej skwer, na którym znajduje się popiersie prezydenta. 

Gruzja: kraina winem płynąca

Gruzja to tak naprawdę kolebka wina, a sam trunek jest ważną częścią kultury gruzińskiej. Uprawę winorośli rozpoczęto na tych terenach ok. 7 tysięcy lat p.n.e. Wielu etymologów uważa nawet, że słowo „wino” pochodzi od starożytnego gruzińskiego słowa „gvino”.  W całym kraju wyróżnia się pięć głównych regionów winiarskich – najważniejszym i największym z nich jest Kachetia w południowo-wschodniej części kraju. Winnic i miejsc, gdzie można spróbować „napoju bogów”, jest tu pod dostatkiem. Co więcej, składając wizytę mieszkańcom Gruzji, można być pewnym, że w drzwiach gospodarze powitają nas lampką wina domowej produkcji. 

Signagi - Gruzja fot. Shutterstock

Na degustację tradycyjnego wina warto zatrzymać się też w jednej z kameralnych knajpek w malowniczo położonej miejscowości Signagi. Tam można po raz kolejny przekonać się, że gruzińskie wino, zaraz po gruzińskiej gościnności, jest wizytówką tego pięknego kraju.

Chaczapuri, chinkali, charczo, czyli kuchnia Gruzji

Gruzja to nie tylko wino, ale też doskonałe jedzenie. Zresztą sami Gruzini słyną ze swojej miłości do supry, czyli biesiadowania. Narodowym daniem jest chaczapuri, czyli pszeniczne pieczywo tradycyjnie nadziewane serem białym (dostępne również z fasolą, ziemniakami i mielonym mięsem). Na upieczone „placki” daje się masło i wybija świeże jajko. Popularne w Gruzji są również chinkali – pierożki wypełnione mięsem mielonym i zatopione w bulionie powstającym samoistnie podczas gotowania. Aby je zjeść, trzeba najpierw przegryźć ciasto, wypić sączący się bulion, a potem zjeść resztę.

Kuchnia Gruzji fot. Shutterstock

Warto spróbować też gruzińskich zup. Na przykład z czerwonej fasoli (lobio) serwowanej w glinianych naczyniach. Jest również charczo, czyli pikantna zupa z mięsem, której podstawą jest kremowy sos na bazie orzechów, z dodatkiem ostrych przypraw.

A może coś z deserów? Koniecznie czurczchelęnajczęściej serwowany w restauracjach słodki przysmak. To nic innego jak uformowany w kształt kiełbasek wysuszony sok z winogron połączonymi z różnego rodzaju orzechami. Świetnie sprawdza się też jako pamiątka z Gruzji.

Plaże w Gruzji i wypoczynek nad Morzem Czarnym

Ci którzy, oprócz zwiedzania i jedzenia chcą spędzić nieco czasu na lenistwie, mają do dyspozycji wybrzeże Morza Czarnego. Należy wiedzieć jednak, że plaże nie są „najmocniejszą stroną” Gruzji, choć w sezonie są tłumnie odwiedzane przez turystów. Popularna jest plaża w Batumi – kamienista, dlatego warto mieć ze sobą specjalne buty do pływania. Miejsce to słynie z długiego deptaka, wielu sklepików i restauracji, a jednocześnie sporej liczby turystów. Zaraz za promenadą znajduje się ogromny park, gdzie można odpocząć w otoczeniu zieleni. Warto odwiedzić samo miasteczko Batumi, które – choć może nieco szokujące swoją dziwaczną i pełną kontrastów architekturą – oferuje sporo atrakcji, lokali itp.

Plaża Batumi fot. Shutterstock

Sporą popularnością wśród turystów cieszy się też kamienista plaża w Kobuleti. W sezonie wypełniona jest po brzegi, a to za sprawą wciąż powstających przy wybrzeżu nowych hoteli i hotelików. Przed lub plażowaniu warto wybrać się na zwiedzanie położonej niemal za miastem twierdzy Petra. Z jej szczytu można podziwiać fantastyczne widoki na Morze Czarne.

Na wielbicieli wypoczynku czeka też plaża w Gonio, ciągnąca się u stóp zabytkowego, rzymskiego zamku. Wybór tego miejsca to idealny pomysł na połączenie zwiedzania fortecy z wylegiwaniem się na słońcu. Plaża jest kamienista i wyróżnia się niezwykle czystą wodą. Co więcej, jest tutaj zdecydowanie mniej ludzi niż w oddalonym o kilkanaście kilometrów Batumi.  

Mniej turystycznym miejscem jest plaża w Shekhvetili – raczej kameralna, z czarnym piaskiem. W tym pobliżu wybudowano już kilka pensjonatów i hoteli, ale ten pas wybrzeża wciąż pozostaje miejscem spokojnym, niezatłoczonych przez rzesze wypoczywających.

Gruzja: informacje praktyczne

Położenie: na pograniczu Azji i Europy; graniczy z Rosją, Azerbejdżanem, Armenią i Turcją
Kiedy jechać do Gruzji? Klimat w Gruzji jest niezwykle zróżnicowany. Trzeba się przygotować na upały i mrozy, słońce i deszcz, a także na bardzo dużą wilgotność w niektórych rejonach. Do Gruzji najlepiej wybrać się w sezonie letnim – od kwietnia do września. Warto jednak pamiętać, że maj uchodzi za najbardziej deszczowy miesiąc.
Loty do Gruzji: W Gruzji są dwa lotniska – w Tbilisi oraz Kutaisi – przy czym loty na to drugie są zwykle tańsze. Na miejsce najlepiej dostać się linią Wizzair. Bilet z Warszawy do Gruzji można kupić już od 200 zł w obie strony. 
Waluta: W Gruzji obowiązuje lari (GEL). Jedno lari to około 1,7 zł. Nie warto jeszcze przed wyjazdem wymieniać waluty, w Polsce bowiem kursy nie są korzystne. Lepiej na miejscu znaleźć bankomat (dostępny głównie w dużych miastach), gdzie można wypłacić lari.
Przepisy wjazdowe: Nie jest wymagana wiza. Polacy mogą przekraczać granicę na podstawie paszportu lub dowodu osobistego.
Język: W Gruzji można mieć problem w porozumiewaniu się po angielsku. Komunikację ułatwi znajomość języka rosyjskiego lub podstawowych słówek z gruzińskiego. Warto zabrać ze sobą rozmówki polsko-rosyjskie i polsko-gruzińskie.

___

RadioZET.pl/NC

Oceń