Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ile zarabiają stewardesy i stewardzi? Wysokie pensje tylko dla wybranych linii

10.01.2019 13:02

W Polsce stewardesy i stewardzi mogą zarobić około 3-4 tys. zł netto na etacie i średnio 4,3 tys. zł na kontraktach B2B - podaje "Gazeta Wyborcza". Osoby niezatrudnione na pełnoprawnych umowach sporą część wynagrodzenia muszą przeznaczać na różnego rodzaju składki, m.in. ZUS czy Fundusz Pracy. 

Stewardesa fot. Shutterstock

Praca w liniach lotniczych jest marzeniem wielu osób. W końcu wydaje się łączyć obowiązki z przyjemnością, jaką jest podróżowanie. Ile tak naprawdę mogą zarobić stewardzi i stewardesy? Która linia proponuje najlepsze warunki zatrudnienia?

W Emirates i Qatar Airlines zarabia się najwięcej

Porównując ogłoszenia o pracę zamieszczane na stronach internetowych różnych linii lotniczych, okazuje się, że najlepsze wynagrodzenie dla stewardes i stewardów proponują Emirates oraz Qatar Airlines. U tych przewoźników początkujący pracownicy dostają ponad 6 tys. złotych, a najbardziej doświadczeni około 11,5 tys. Obie linie chwalą się, że przychody są wolne od podatku.

Tutaj warto jednak przypomnieć, że w bliskowschodnich liniach lata się więcej niż w firmach europejskich, w których obowiązują unijne limity co do dozwolonej liczby godzin spędzonych w powietrzu. W Europie (jak również w USA) roczne limity to 900 godzin, czyli średnio stewardesa czy steward muszą wylatać ok. 75 godzin miesięcznie. Jednocześnie nie mogą przekroczyć limitu 100 godzin w ciągu 28 dni.

Emirates fot. Shutterstock

Emirates zakłada z kolei 90 przelatanych godzin w miesiącu, a Qatar Airlines piszą, że najczęściej będzie to 90-100 godzin miesięcznie. Firma dodaje, że płaci pracownikom dodatkowo po przepracowaniu więcej niż 950 godzin rocznie, „co będzie łatwe do osiągnięcia”. W europejskich firmach lata się często tylko około 700-800 godzin rocznie, co wpływa na wysokość zarobków.

Ile zarabiają pracownicy LOT-u?

W PLL LOT sposób wynagradzania jest bardziej skomplikowany niż w wielu innych liniach, bo inne są zarobki pracowników etatowych, a inne zarobki współpracowników, z którymi przewoźnik podpisuje tzw. kontrakty B2B. Druga z wymienionych form współpracy wymusza na personelu założenie działalności gospodarczej.

Wynagrodzenie podstawowe dla etatowego pracownika za 45 godzin latania wynosi od 2,5 do 3,5 tys. zł brutto. Do tej kwoty dochodzi od 89-95 zł brutto za każdą wylataną godzinę - może być ich maksymalnie 55, zwykle jest ok. 20 takich godzin.

Z kolei dla stewardes i stewardów pracujących na kontrakcie B2B wynagrodzenie podstawowe wynosi 4 tys. zł brutto za 45 godzin latania, a za każdą dodatkową godzinę LOT płaci 50-70 zł brutto (ok. 20-50 w miesiącu).

Ile w rzeczywistości zarabiają pracownicy LOT-u? Jak podała "Gazeta Wyborcza", pracownicy personelu pokładowego przyznają jednak, że nie zarabiają dużo. W przypadku pracy na etacie to często 3-4 tys. zł netto. Nieliczni zarabiają nawet 10-11 tys. zł netto - a to dzięki różnym dodatkom do pensji, które otrzymują pracownicy na wyższych stanowiskach (np. szefowe pokładu) i z długim stażem pracy. 

Jeśli chodzi o stewardesy i stewardów zatrudnionych na kontraktach na B2B, w PLL LOT dostają od 4 do 7 tys. zł brutto, a średnio - ok. 5,5 tys. zł. Tak kwota nie prezentowałaby się tak źle, gdyby nie fakt, że od tej sumy muszą odprowadzić VAT, podatek dochodowy i składki związane z zatrudnieniem, czyli ZUS i składki na Fundusz Pracy, w wysokości minimum 1,2 tys. zł. Na rękę zostaje im około 4,3 tys. zł. Mniej płacą nowi "przedsiębiorcy", którym przez pierwsze dwa lata działalności przysługują preferencyjne stawki ZUS, w wysokości 520 zł. 

„Przedsiębiorcy” mówią, że po opłaceniu składek zostaje im w kieszeni nieco więcej pieniędzy niż ich współpracownikom na etatach, ale nie mają przy tym takich zabezpieczeń, jakie daje etat, czyli płatnych urlopów czy świadczeń w przypadku choroby i zwolnień lekarskich, na przykład w czasie ciąży czy w razie długotrwałej choroby. 

Ryanair i nowa forma zatrudnienia

Do tej pory Ryanair płacił pracownikom w Polsce około 800-1200 euro netto, czyli 3,4 - 5,1 tys. zł. Nieco niższe wynagrodzenia były poza sezonem, zwłaszcza zimą. Od 1 stycznia irlandzki przewoźnik zapowiedział, że wprowadza w Polsce zatrudnienie na kontraktach B2B (podobnie jak w PLL LOT). Jak widać na aktualnych ogłoszeniach o pracę, już za samo szkolenie Ryanair płaci 28 euro dziennie. Same zarobki mają wynosić miesięcznie ok. 1,8 tys. euro, czyli ok. 7,8 tys. zł. Od tej kwoty trzeba oczywiście odprowadzić VAT, podatek dochodowy i opłacić składki związane z zatrudnieniem. 

Ryanair - stewardesy

Ale nawet po odjęciu składek, pracownikom Ryanaira zostanie o kilka tysięcy złotych więcej niż tym na etacie proponowanym wcześniej przez przewoźnika. Dlaczego zatem irlandzka linia zmienia formę zatrudnienia, skoro na tym nie zaoszczędzi? Jak słusznie zauważa "GZ", Ryanair dzięki tej zmianie zyskuje elastyczność. Zdecydowanie łatwiej będzie redukować siatkę połączeń, jeśli nie trzeba będzie się martwić o utrzymanie dużej liczby pracowników. Co więcej, „kontrahenci” nie wezmą udziału w strajkach, a miały to tej pory bardzo negatywny wpływ na działanie Ryanaira.

Źródło: wyborcza.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń