Jak się ubrać do samolotu? Dress code na pokładzie

08.08.2019 16:47

W regulaminach linii lotniczych trudno odnaleźć konkretne informacje na temat dress code'u. Nie oznacza to jednak, że wszystko jest dozwolone. Zdarza się jednak, że pasażerowie muszą opuścić pokład właśnie ze względu na strój. Przykładem może być historia Brytyjki, którą wyproszono z samolotu w Maladze.

Pokład samolotu fot. Shutterstock

Jak ubrać się na podróż samolotem? - wiele osób zadaje sobie to pytanie. Choć regulaminy przewoźników nie określają długości spódniczki pasażerki czy też stopnia obcisłości męskich T-shirtów, na pokład nie możemy wejść ubrani, jak chcemy - podkreśla "Rzeczpospolita". Gazeta przypomina, że w każdym regulaminie linii lotniczej jest mowa o zasadach bezpieczeństwa i przestrzegania porządku publicznego.

Ubiór w samolocie: "nie wszystko wolno"

Rzecznik PLL LOT, Jakub Panek, w odpowiedzi na zapytanie o ubiór w samolocie odsyła do regulaminu spółki, który akceptuje każdy pasażer, kupując bilet lotniczy.

"

"Z artykułu 8 tego regulaminu wynika, że przewoźnik ma prawo odmówić obsłużenia pasażera, który w oczywisty sposób narusza dobre obyczaje, co może budzić poważne zastrzeżenia innych pasażerów, albo gdy stanowi on zagrożenie dla siebie samego, innych pasażerów lub czyjegoś mienia” - podaje Rzeczpospolita.  "

Z kolei artykuł 12. mówi o tym, że jeśli pasażer swoim zachowaniem naraża na niebezpieczeństwo lot, osobę lub mienie, a także utrudnia wykonywanie obowiązków załogi i/lub nie stosuje się do jej poleceń, to może zostać wyproszony z pokładu samolotu. Niewłaściwe zachowanie czy wygląd pasażera można zakwalifikować jako wykroczenie przeciwko obyczajowości oraz porządkowi publicznemu.

Pasażerka wyrzucona z samolotu z powodu ubioru

O tym, że nie każdy ubiór jest dozwolony w samolocie, przekonała się pod koniec czerwca jedna z pasażerek linii easyJet, Harriet Osborne.  Kobieta została wyproszona z samolotu właśnie z powodu niewłaściwego ubioru. Zgorszeni podróżni poskarżyli się załodze, że pasażerka ma prześwitującą bluzkę z bardzo dużym dekoltem. Kobieta po incydencie tłumaczyła, że na co dzień nie ubiera się w ten sposób, ale udzielił jej się wakacyjny nastrój i stąd ten wybór stroju.

Nieco inny przypadek dotyczył 21-letniej Emily O'Connor. W marcu, gdy młoda kobieta miała polecieć na Teneryfę, obsługa miała zastrzeżenia do jej ubioru. Załodze nie spodobał się strój 21-latki. Kobieta miała na sobie czarny top i spodnie z wysokim stanem. Personel pokładowy uznał go za wyzywający i nieodpowiedni. Zgodnie z relacją pasażerki, załoga zagroziła jej, że jeśli się nie okryje, zostanie usunięta z maszyny.

Źródło: PAP, Rzeczpospolita

___

RadioZET.pl/NC

Oceń