Jezioro meduz w Palau: raj dla miłośników nurkowania

18.07.2019 16:34

Jellyfish Lake, czyli "jezioro meduz", kryje się na jednej z wysp należącej do Palau. Miejsce to jest wyjątkowe za sprawą zamieszkujących wody akwenu złotych meduz, które każdego dnia przypływają z dna zbiornika, podążając za słońcem. Stworzenia nie są groźne dla człowieka, dzięki czemu nurkowie mogą spokojnie pływać w jeziorze w ich obecności. 

Jezioro meduz fot. Shutterstock

Jellyfish Lake znajdziemy na wyspie Eil Malk należącej do Palau – kraju położonego na zachodnim Pacyfiku. To zapierający dech w piersiach skarb natury objęty ochroną UNESCO w ramach listy światowego dziedzictwa. Pływanie z liczną populacją "złotych meduz" jest marzeniem niejednego podróżnika. 

Jellyfish Lake: jezioro złotych meduz

To słodkowodne jezioro zamieszkuje ogromna populacja meduz "księżycowych" i złotych" z gatunku AureliaMastigias. Wiek tego akwenu szacowany jest na około 12 tys. lat. Wtedy najprawdopodobniej, na skutek podniesienia poziomu morza, jezioro wraz z milionami meduz zostało odcięte od otwartego morza. Żyjąca tu ogromna populacja tych niesamowitych stworzeń przystosowała się do nowych warunków m.in. przez utratę parzydełek (brak zagrożeń). 

Codziennie w wodach jeziora odbywa się niesamowity wodny spektakl, podczas którego meduzy migrują po akwenie – przemieszczają się w sposób horyzontalny, podążając za słońcem.  Zaskakujące jest to, że wędrówka ta ma jednakowy przebieg związany z pozyskiwaniem przez meduzy pożywienia w wyniku procesu fotosyntezy. Tłumacząc Promienie słoneczne karmią glony – zooksantelle – żyjące w symbiozie w tkankach meduz i dostarczające swoim gospodarzom energii jako produktu fotosyntezy. 

Nurkowanie z meduzami

Meduzy z JellyFish Lake, z powodu utraty parzydełek, nie są groźne dla człowieka. Właśnie dlatego jezioro w Palau stało się popularnym miejscem dla miłośników nurkowania. Nie jest jednak dozwolone pływanie z butlą i nurkowanie poniżej głębokości 13 metrów – poniżej zaczyna się warstwa beztlenowa, w której stężenie siarkowodoru jest tak duże, że stanowi zagrożenie dla życia.

Dostęp do Jellyfish Lake (oraz archipelagu niezamieszkałych wysp, w którym znajduje się jezioro) umożliwia 10-dniowe pozwolenie kosztujące ok. 100 dolarów. Można też skorzystać z usług agencji organizujących wycieczki.

Jezioro meduz zagrożone?

Eksperci ostrzegają, że w dłuższej perspektywie przyszłość tego wyjątkowego ekosystemu jeziora może być zagrożona z powodu zmian klimatu. Bardzo negatywny skutek miało zjawisko o nazwie El Nino (ponadprzeciętnie wysoka temperatura wody w strefie równikowej Pacyfiku), które stwarzało spore zagrożenie dla populacji meduz. 

W marcu 2018 fundacja mająca siedzibę w Kalifornii i Palau, oszacowała, że populacja meduz w jeziorze wynosi 600 tysięcy, czyli dużo mniej niż na początku, kiedy było ich średnio 8 milionów. Naukowcy mają jednak nadzieję, że po pewnym czasie temperatura wody wróci do normy, a liczba meduz wzrośnie do pierwotnego poziomu.

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi