Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kobieta spędziła 21 godz. na dmuchanym materacu. "To cud, że ją uratowano"

02.07.2018 11:29

55-letnia kobieta miała sporo szczęścia. Służby ratownicze uratowały ją po tym, jak przez ponad 21 godzin pływała na otwartym morzu na dmuchanym materacu.

Kobieta na materacu fot. Shutterstock

55-letnia Rosjanka, Olga Kuldo, wraz z mężem i 28-letnią córką udali się na urlop do miejscowości Rethymnon na Krecie. Rodzina odkrywała uroki nadmorskiej miejscowości i korzystała z kąpieli słonecznych. W połowie swojego urlopu kobieta postanowiła popływać na dmuchanym materacu, aby poopalać się na morzu. Nie spodziewała się jednak, że jej wypoczynek na wodzie potrwa tak długo...

55-latka pływała na materacu niemal całą dobę

Kobieta wybrała się z materacem na otwarte morze. Wszystko szło dobrze do czasu, kiedy porwały ją fale. Prąd morski był tak silny, że kobieta nie była w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu. Zaniepokojona wielogodzinną nieobecnością 55-latki rodzina postanowiła powiadomić lokalne służby.

Policja rozpoczęła poszukiwania, jednak zostały one przerwane po zmroku. Po ponad 21 godzinach kobietę zauważyli z samolotu strażnicy graniczni. Leżąca na materacu kobieta była oddalona od brzegu o ponad 11 kilometrów.

Jak podaje portal wprost.pl, 55-letnia Rosjanka ma poważne poparzenia słoneczne. Kobieta była również wychłodzona i miała poważne problemy z sercem, przez co musiała zostać przetransportowana do lokalnego szpitala.

– To, że uratowano moją mamę, to prawdziwy cud – powiedziała w rozmowie z mediami 28-letnia córka.

Przeczytaj także: Pierwsza pomoc tonącemu. Jak rozpoznać, że ktoś tonie?

Źródło: wprost.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń