Kolejny wypadek w ośrodku w Gruzji. Spadł helikopter z turystami

21.03.2018 10:52

To kolejny już wypadek w gruzińskim kurorcie. Kilka dni po niebezpiecznej awarii wyciągu narciarskiego w Gudauri spadł helikopter. Pasażerom udało się na szczęście uciec z płonącej maszyny.

Kazbegi Helicopters - Guduari fot. Facebook/Kazbegi Helicopters

Kilka dni temu doszło do poważnej awarii wyciągu w kurorcie narciarskim Gudauri na północy Gruzji. W pewnym momencie wyciąg zaczął poruszać się w przeciwnym kierunku, a następnie kilkakrotnie zwiększał swoją prędkość. Narciarze w panice zeskakiwali z krzesełek, aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającymi kolejkami. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało 8 osób.

Wypadek helikoptera z turystami w Gruzji

Zaledwie dwa dni po awarii wyciągu narciarskiego na terenie gruzińskiego ośrodka Gudauri doszło do kolejnego wypadku, tym razem z udziałem śmigłowca. Na pokładzie znajdowało się 6 pasażerów. Jak podaje „Daily Mail”, czterech turystów oraz towarzyszący im przewodnik odnieśli tylko lekkie obrażenia. Można tutaj mówić o dużym szczęściu podróżnych, bo śmigłowiec zapalił się chwilę po uderzeniu w stok. Wideo dymiącego helikoptera trafiło już do sieci.

„Helikopter przechylił się i uderzył śmigłem w ziemię”

Jak zrelacjonował jeden z poszkodowanych w wypadku, Tim Spector:

"

— Nasz przewodnik polecił nam spróbowanie heliskingu. Na górę przetransportowano nas helikopterem. Gdy wysiadaliśmy, śmigłowiec przechylił się i uderzył śmigłem w ziemię. Pomogliśmy wszystkim wysiąść i szybko uciekliśmy z obawy, że maszyna wybuchnie. Musieliśmy sami schodzić w dół [...] Zajęło to nam jakieś 45 minut. Podjął nas drugi śmigłowiec i zabrał do bazy. "

Helikopter, który rozbił się w gruzińskim kurorcie, należy do firmy Kazbegi Helicopters, która świadczy usługi wycieczkowe turystom. Koszt przelotu tym śmigłowcem wynosi 150 euro.

Źródło: Daily Mail

___

RadioZET.pl/NC

Oceń