Linie lotnicze zwolniły pilota, który bał się latać. Mężczyzna wniósł sprawę do sądu i... wygrał

15.11.2018 09:11

Brytyjskie linie lotnicze zwolniły pilota, który wpadał w panikę przed lataniem na długich dystansach. Mężczyzna poczuł się niesprawiedliwie potraktowany, wniósł pozew do sądu pracy i wygrał proces.

Piloci fot. Shutterstock

Matthew Guest przez niemal 10 lat pracował jako pilot brytyjskich linii lotniczych Flybe. W pewnym momencie pracodawca przeniósł go na nowe lotnisko w Birmingham. Od tego czasu zaczęły się poważne kłopoty pilota. 

Pilot, który bał się latać

Wszystko zaczęło się tak naprawdę  w grudniu 2014 roku. Matthew Guest został wówczas przeniesiony do bazy w Birmingham. Mężczyzna od tego momentu musiał latać w większych samolotach i na dłuższych trasach niż dotychczas, co wywoływało u niego uciążliwe i niebezpieczne ataki paniki.

Z relacji pilota wynika, że pierwsze niepokojące objawy zaczął odczuwać podczas długiego lotu do Florencji. Matthew Guest poczuł się gorzej, pojawiły się zawroty głowy i uderzenia gorąca. Kilka dni później, podczas jazdy do pracy na lotnisko, wpadł w atak paniki i poczuł dziwne bóle i skurcze w żołądku. Nie był w stanie wsiąść do samolotu. Poinformował swoich pracodawców, że jest chory i wrócił do domu.

Mężczyzna przez kilka kolejnych miesięcy nie pracował, próbując uporać się z problemami zdrowotnymi. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził u niego fobię przed lotami długodystansowymi oraz przed byciem zamkniętym w samolocie przez dłuższy czas. Guest udał się na terapię do specjalisty i po 2-miesięcznym leczeniu wrócił do pracy. Niestety, po krótkim czasie u pilota znowu pojawiły się ataki paniki przed lotami, przez co ostatecznie mężczyzna został zwolniony z pracy w 2017 roku. Linie lotnicze wyjaśniły, że nie mogą narażać bezpieczeństwa i życia swoich pasażerów.

"Niesprawiedliwie zwolniony"

Matthew Guest poczuł się niesprawiedliwie potraktowany i decyzję swojego pracodawcy zaskarżył w sądzie. Okazało się, że sąd pracy stanął po stronie mężczyzny. Sędzia stwierdził, że linie Flybe nie musiały zwalniać pilota. Mężczyzna mógł wrócić do lotów na krótszych dystansach, które nie wywoływały wcześniej ataków paniki. Pracodawca - zdaniem trybunału - powinien zaproponować mu również inne stanowiska.

Mężczyzna wniósł o ponowne zatrudnienie go w liniach Flybe. Sprawa ma być rozstrzygnięta w przyszłym miesiącu.

Źródło: gazeta.pl, wp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń