Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Na lotnisku zatrzymano mężczyznę. Okazało się, że ma 123 lata

09.10.2019 10:04

W czasie kontroli paszportowej na lotnisku w Abu Zabi doszło do nietypowej sytuacji. Poruszenie wśród pracowników portu lotniczego wywołał dokument jednego z pasażerów. Widniała tam informacja, że mężczyzna urodził się w 1896 roku, co oznacza, że ma 123 lata. 

123-letni pasażer na lotnisku fot. Twitter/Fairy Queen

Zdjęcie paszportu 123-letniego pasażera obiegło media społecznościowe. Wiele osób wątpiło w jego autentyczność, jednak władze Indii potwierdziły wiek mnicha z rejestrem świątynnym.

123-letni pasażer na lotnisku w Emiratach

Dokument starszego mężczyzny wywołał ogromne poruszenie na lotnisku w Abu Zabi (Emiraty Arabskie). Pochodzący z Kalkuty, 123-letni Swami Sivananda przyjął całą sytuację z uśmiechem i zgodził się nawet na zrobienie pamiątkowego zdjęcia. Przyznał jednak, że to właśnie pozostawanie z dala od technologii - telewizorów czy nowoczesnych telefonów - pomaga mu utrzymać swoje ciało w tak dobrej kondycji.

Mężczyzna według paszportu urodził się 8 sierpnia 1896 roku w Kalkucie. Jako sześciolatek stracił oboje rodziców i żył w wyjątkowym ubóstwie. Krewni postanowili oddać go pod opiekę mnicha – w końcu sam postanowił zostać duchownym.

Jak sam przyznał, swoją długowieczność zawdzięcza życiu w celibacie, codziennej jodze i właściwej diecie. - Prowadzę proste i zdyscyplinowane życie. Jem tylko gotowane jedzenie bez oleju czy przypraw - ryż i daal (gulasz z soczewicy) z dodatkiem zielonych papryczek chilli - powiedział w wywiadzie dla "The Sun". Dodał, że śpi na macie położonej na podłodze, a zamiast miękkiej poduszki używa drewnianej płyty. Preferuje też samotne życie, z dala od technologii. 

Źródło: The Sun, onet.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń