Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

„Najwyższa na świecie góra śmieci”. Smutna prawda o Himalajach

31.01.2018 12:50

O Mount Everest mówi się czasem „najwyższa na świecie góra śmieci”. I sporo w tym prawdy. Jak podaje BBC, z Everest zebrano około 16 ton śmieci. Zanieczyszczenie na najwyższej górze świata jest tak duże, że grozi nawet rozprzestrzenianiem się chorób. 

„Najwyższa na świecie góra śmieci”. Smutna prawda o Himalajach fot. Fotolia

Każdego roku kilkuset himalaistów oraz przewodników decyduje się na wspinaczkę po zboczach Mount Everestu. Zdobywcy najwyższych gór w swoje wyprawy zabierają niezbędny sprzęt oraz zapasy jedzenia koniecznie do przetrwania. Niestety, podczas drogi na szczyt bardzo często pozostawiają po sobie ogromne ilości śmieci, które zamieniają Mount Everest w „najwyższe śmietnisko świata”.

Piramidy śmieci i ludzkich ekskrementów

Jak twierdzą sami Szerpowie, okoliczna ludność zamieszkująca Himalaje w Indiach i Nepalu, tony odpadów pozostawionych przez himalaistów zanieczyszczają niegdyś dziewicze zbocza Mount Everestu i grożą rozprzestrzenianiem się niebezpiecznych chorób.

Górskie szczyty zanieczyszczone są nie tylko popsutym ekwipunkiem, plastikowymi butelkami czy puszkami, ale również ludzkimi odchodami. To niestety stanowi poważne zagrożenie przede wszystkim dla zdrowia ludzi, którzy korzystają z wody pochodzącej z rzek zasilanych topniejącymi lodowcami.

Zanieczyszczenia w Himalajach fot. Twitter/StoryCycyle

O tej niepokojącej sytuacji alarmował w 2015 roku szef Nepalskiego Towarzystwa Wspinaczkowego, Ang Tshering Sherpa. W rozmowie dla Telegraph (z marca 2015) Sherpa powiedział:

 Wspinacze zwykle kopią dziury w śniegu i tam porzucają odchody, które piętrzą się przez lata. To jest zagrożenie dla zdrowia, a problem należy rozwiązać.

Najgorsza sytuacja panuje w pobliżu czterech obozów, gdzie alpiniści tygodniami aklimatyzują się po drodze na szczyt. Na miejscu są namioty, niezbędny ekwipunek, zapasy, ale nie ma toalet.

Na szlakach górskich bardzo często pozostawione są również zamarznięte ciała zmarłych po drodze himalaistów.

Władze Nepalu chcą walczyć z problemem

Aby zmniejszyć skalę problemu zanieczyszczeń, od 2008 roku organizowane są „wyprawy sprzątające” Eco Everest mające na celu pozbycie się odpadów z najwyższych gór. Szacuje się, że do tej pory zebrano aż 16 ton śmieci, ale nie wiadomo, jak dużo jeszcze ich pozostało.

Władze wprowadziły dodatkowo górski podatek. Himalaiści muszą zapłacić 4 tys. dolarów depozytu, który zostanie zwrócony dopiero wtedy, jeśli z wysokogórskiej wyprawy powróci się z 8 kg śmieci. Niestety, okazuje się, że nowe przepisy nie są ściśle przestrzegane, co doprowadziło do dużej skali problemu zanieczyszczeń w górach.

W 2012 roku artyści z Nepalu w ramach kampanii społecznej zamienili tonę śmieci pochodzących ze stoków Mount Everestu w dzieła sztuki. Była to część kampanii uświadamiającej o dużym problemie zanieczyszczeń w górach i przypominającej o dbaniu o czystość i środowisko.

Źródło: bbc.co.uk, telegraph.co.uk, wyborcza.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń