Nietypowa transakcja w samolocie. Zapłacił współpasażerowi 150 USD, bo był otyły

06.03.2019 11:14

Jeden z pasażerów samolotu zaproponował siedzącemu obok otyłemu mężczyźnie, aby ten zapłacił mu 150 dolarów. Pieniądze miały być rekompensatą za niewygodę podczas podróży. Historia wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych.

Pokład samolotu fot. Shutterstock

Anonimowy mężczyzna opisał swoją przygodę na forum serwisu Reddit zatytułowanym "Am I The Asshole?". Szukał w ten sposób opinii internautów dotyczących swojego zachowania na pokładzie samolotu wykonującego krajowe połączenie w USA. Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mediach społecznościowych i podzieliła internautów. 

Chciał 150 dolarów od otyłego współpasażera

Jak anonimowo relacjonował pasażer w serwisie Reddit, przed 5-godzinnym rejsem do samolotu wsiadł "bardzo otyły mężczyzna", któremu przydzielono sąsiedni fotel. "Zajmował 1/3 mojego miejsca. Siedziałem przyciśnięty do niego i czułem się niekomfortowo" - przyznał na forum. 

Niezadowolony zaistniałą sytuacją mężczyzna postanowił powiadomić załogę. W grę wchodziły dwa rozwiązania: pasażer z nadwagą mógł dokupić drugie miejsce albo opuścić pokład i czekać na następny lot. W samolocie nie było jednak dwóch wolnych foteli obok siebie. O przesiadce nie było więc mowy. Mężczyzna nie chciał również lecieć kolejnym lotem. 
"Było mi go żal, ale myślałem także o własnym komforcie podczas długiego lotu - o komforcie, za który zapłaciłem" - napisał poszkodowany pasażer. Dodał, że wpadł na pomysł złożenia nietypowej propozycji swojemu współpasażerowi. 

Jak przyznał na forum Reddit, zaproponował otyłemu współpasażerowi, że zniesie niedogodności lotu pod warunkiem, że otrzyma 150 dolarów, co stanowiło połowę kwoty za jego bilet. Towarzysz podróży ponoć natychmiast się zgodził, wyjął portfel i zapłacił gotówką.

Historia podzieliła internautów

Jak podaje TVN24, sprawa mężczyzny żądającego zapłaty od otyłego pasażera, podzieliła Amerykanów. "Problemem było to, że duży gość sprawił, że było Ci niewygodnie, prawda? No więc te 150 dolarów nie sprawiło, że byłeś mniej ściśnięty, więc po prostu szantażowałeś faceta, bo był gruby" - napisał jeden z użytkowników forum.

"Facet wiedział, że jest gruby. Mógł wykupić dwa fotele, ale tego nie zrobił. Autor wpisu pozwolił mu zostać na tym locie, nie dopłacać do drugiego biletu. Oszczędził mu upokorzenia i niewygody związanej z opuszczeniem pokładu i czekaniem na następny lot" - to z kolei głos z drugiej strony.

Dyskusja wokół tego, jak traktować otyłych pasażerów, toczy się od wielu lat. Część przewoźników rozważało wprowadzenie obowiązku wykupywania dwóch siedzeń przez otyłych. Taka praktyka została jednak mocno skrytykowana jako forma dyskryminacji. 

Nie zmienia to jednak faktu, że wiele linii lotniczych wciąż poszukuje innych metod rozwiązania problemu. Tym bardziej że nie brakuje też przypadków, gdy pasażer pozywa przewoźnika, domagając się odszkodowania za konieczność podróży obok osoby otyłej.

Źródło: tvn24bis.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń