Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Panika na pokładzie. Pilot pomylił przyciski w czasie lotu

09.04.2019 10:36

Na pokładzie samolotu linii British Airways wybuchła panika tuż po tym, jak zgasły wszystkie światła, wypadły maski tlenowe i pasażerowie usłyszeli komunikat, aby założyć maski. Jak się później okazało, wszystko przez zwykłą pomyłkę jednego z pilotów. 

Maski tlenowe na pokładzie fot. Shutterstock

Do zdarzenia doszło w czasie lotu z Singapuru do Londynu. Dwie godziny po starcie samolotu British Airways zaczęły pojawiać się problemy. W pewnym momencie w samolocie zgasły światła i wypadły maski z tlenem, co wywołało panikę na pokładzie. 

„Lot z piekła rodem”

– Na pokładzie zgasły światła, po czym spadły maski i usłyszeliśmy automatyczny nakaz założenia masek z tlenem. Około 2-3 minuty po tym personel pokładowy powiedział, żeby zignorować tę sytuację. Wynikała z błędu technicznego – relacjonował jeden z pasażerów lotu. 

Jak się okazało, pilot omyłkowo nacisnął niewłaściwy przycisk. Pasażerowie byli oburzeni, że nie usłyszeli „przepraszam” na pokładzie. Jeden z członków załogi poinformował jedynie, że robią restart elektroniki i że nie wszystkie maski spadły. To jeszcze bardziej zaniepokoiło pasażerów, którzy zastanawiali się, co mogłoby się stać w przypadku rzeczywistej sytuacji awaryjnej.

Inny pasażer opisał całe zdarzenie jako: „Lot z piekła rodem z British Airways”. Jeden z podróżnych napisał maila ze skargą do przewoźnika. W końcu pasażerowie dostali informację na swoje skrzynki mailowe:

„Chcielibyśmy przeprosić za niezamierzone uruchomienie masek tlenowych podczas lotu z Singapuru i wszelkie niedogodności i obawy, jakie to wydarzenie mogło spowodować. Badamy, jak mogło dojść do tej sytuacji. Chcielibyśmy zapewnić, że bezpieczeństwo jest zawsze naszym głównym priorytetem. Ufamy, że nasza załoga poradziła sobie z tą sytuacją w profesjonalny sposób, jakiego można od nas oczekiwać”.

To nie pierwsza pomyłka British Airways w ostatnim czasie. Niedawno głośno było o pomyłce przewoźnika w czasie lotu do Niemiec. Samolot, który miał rozkładowo polecieć do Duesseldorfu, wylądował... w szkockim Edynburgu. 

Źródło: The Sun

___

RadioZET.pl/NC

Oceń