Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Pasażer Ryanaira pomylił samoloty. Chciał polecieć do Włoch, dotarł 1000 km dalej

24.05.2019 09:22

Na jednego z pasażerów Ryanaira tuż po wylądowaniu na lotnisku czekało niemałe zaskoczenie. Okazało się, że zamiast na Sardynię, doleciał na... Bari. 

Ryanair fot. Pixabay

Czy obsługa na lotniskach rzeczywiście dokładnie sprawdza karty pokładowe? Jeden z pasażerów Ryanaira twierdzi, że nie – zdał sobie z tego sprawę, gdy wylądował na lotnisku oddalonym o 1000 kilometrów od celu podróży. 

Pasażer poleciał 1000 km dalej

Gdy mężczyzna wsiadał do samolotu na lotnisku w Pizie, celem jego lotu było Cagliari na Sardynii. Ostatecznie wylądował w Bari, czyli niemal 1000 km dalej. Pasażer Ryanaira nie krył swego oburzenia. 

– Pomyliłem bramki? Może i tak, ale jak w takim razie udało mi się przejść odprawę? Muszę odwiedzić w Cagliari chorego kolegę, wydałem 400 EUR i nie mam już żadnych pieniędzy – powiedział mężczyzna w opublikowanym na Twitterze nagraniu.

Nie wiadomo, w jaki sposób pasażerowi udało się przejść przez odprawę i dostać na pokład bez kontroli biletów. Najprawdopodobniej  mężczyzna po prostu pomylił samoloty – na lotnisku w Pizie pasażerowie muszą pieszo przejść z terminala do konkretnej maszyny. Samolot lecący na Sardynię był sporo opóźniony, a obie maszyny stały obok siebie i miały wyloty tuż po sobie.

Pomyłki nie zauważył również nikt z załogi - biletu pasażera w czasie wejścia na pokład albo w ogóle nie sprawdzono, albo zrobiono to bardzo niedokładnie. Przedstawiciele Ryanaira zapewnili, że w najbliższym czasie wyjaśnią sprawę. 

To nie pierwsze takie niedopatrzenie ze strony Ryanaira. W styczniu 75-letni Polak chciał wrócić samolotem z Wielkiej Brytanii do Polski. Zamiast wsiąść na pokład samolotu lecącego do Gdańska, wybrał maszynę, która wylądowała na Malcie. Ostatecznie obsługa lotniska pomogła zdezorientowanemu mężczyźnie wrócić do domu – 75-latek poleciał tego samego dnia z lotniska na Malcie do Gdańska i trafił do domu 14 godzin później, niż pierwotnie zakładał. 

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi