Pasażer przejął stery samolotu easyJet. Pilot nie zjawił się w pracy

06.09.2019 09:41

Michał Bradley, jeden z pasażerów samolotu easyJet, postanowił zastąpić pilota, który nie zjawił się w pracy. Mężczyzna usiadł za sterami maszyny i poleciał do Alicante w Hiszpanii. Dzięki niemu turyści bez opóźnienia polecieli na wakacje.

EasyJet fot. Pixabay

Do niecodziennego zdarzenia doszło na pokładzie samolotu linii lotniczych EasyJet. Pilot, który miał tego dnia usiąść za sterami maszyny lecącej z Manchesteru do Alicante, nie przyszedł do pracy. W związku z tym pojawiła się groźba opóźnienia lotu o dwie godziny. Sytuację uratował Brytyjczyk, Michael Bradley, który był w gronie pasażerów. Mężczyznę okrzyknięto "bohaterem lotu".

EasyJet: pasażer zastąpił pilota

Michael Bradley miał lecieć na wakacje do Alicante z żoną i synkiem. Gdy pojawił się na lotnisku w Manchesterze, dowiedział się, że samolot jest opóźniony z powodu braku jednego z pilotów. Postanowił zaoferować swoja pomoc. Okazało się, że Brytyjczyk jest zawodowym pilotem i pracuje właśnie w liniach lotniczych easyJet. Skontaktował się ze swoimi przełożonymi i dostał zgodę na pilotowanie samolotu.

– Zadzwoniłem do centrali easyJet i powiedziałem: "Cześć, jestem właśnie w terminalu i mój lot ma być odwołany. Mam ze sobą licencję i dowód tożsamości. Chciałbym pojechać na wakacje, więc jeśli potrzebujecie pomocy, to jestem gotowy do startu" – powiedział Brytyjczyk w rozmowie z mediami.

Mężczyzna o swojej decyzji poinformował pasażerów i został nagrodzony brawami. Zdarzenie zostało nagrane przez jedną z podróżnych i opublikowane w sieci.

Zaraz potem Bradley zasiadł za sterami jako pierwszy oficer i bezpiecznie przeprowadził lot do Alicante. Sytuację nazwano wyjątkową, a samego pilota okrzyknięto "bohaterem lotu". 

Władze easyJet zapewniły, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami, bo pilot zasiadający za sterami samolotu miał przy sobie licencję, był wypoczęty i gotowy do pracy – wcześniej miał bowiem 4 dni wolnego.

ZOBACZ TAKŻE:

• Pilot zasnął za sterami samolotu. Obudził się 80 km za lotniskiem

• Kontroler lotu pomylił kierunki. Samolot w ostatniej chwili uniknął zderzenia z górą

• Pilot pomylił przyciski i... zgłosił porwanie samolotu

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET,.pl/NC

Oceń