Pijany pilot za sterami samolotu. Został zatrzymany tuż przed startem do Lizbony

26.03.2018 10:58

Ponad 100 pasażerów utknęło na lotnisku w Stuttgarcie niedługo po tym, jak okazało się, że siedzący za sterami samolotu pilot jest pod wpływem alkoholu. 

Pilot fot. Shutterstock

O stanie pilota linii TAP Air Portugal poinformował władze lotniska jeden z pracowników, który twierdził, że od pilota wyraźnie czuć alkohol, a on sam nie jest w stanie chodzić prosto.

Pilota zatrzymano tuż przed odlotem do Lizbony

Pracownik portu lotniczego natychmiast powiadomił policję i kontrolę lotów. Po tym zgłoszeniu do kabiny samolotu przygotowującego się do startu wkroczyli funkcjonariusze policji, którzy odkryli, że 40-letni pilot znajduje się pod silnym wpływem alkoholu.

Mężczyznę zatrzymano w areszcie. Prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko niemu w związku z podejrzeniem o próbę spowodowania zagrożenia w ruchu lotniczym. Złożyła także wniosek o odebranie mu licencji pilota.

Duże opóźnienia dla pasażerów

Po aresztowaniu drugiego pilota samolot musiał pozostać na lotnisku w Stuttgarcie. Pozostali członkowie załogi i pasażerowie zostali umieszczeni w hotelach. Z planowanego wylotu do Lizbony w piątek połączenie musiało zostać przełożone aż do poniedziałku — kiedy zwolniły się miejsca w samolotach linii TAP. 

Portugalski przewoźnik przeprosił pasażerów za odwołanie lotu „z powodu niezdolności pilota” do wykonywania obowiązków.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pilot samolotu stał się bohaterem mediów. Jego komunikat zaskoczył wszystkich

Źródło: rp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi