Piloci samolotów zbyt często są nietrzeźwi? Kolejna linia zaostrza przepisy

23.11.2018 12:20

Zaledwie kilkanaście dni temu pilot Japan Airlines został aresztowany w Londynie po tym, jak stawił się w pracy pod wpływem alkoholu. W efekcie japońskie linie lotnicze podjęły decyzję o zmianie zasad związanych ze spożyciem alkoholu. Wcześniej reorganizację wewnętrznych przepisów przeprowadził m.in. LOT.

Piloci fot. Pixabay

Ta historia obiegła w szybkim tempie media na całym świecie. 42-letni pilot Japan Airlines zjawił się na lotnisku Heathrow z prawie dwoma promilami alkoholu we krwi. To oznacza, że ponad 9-krotnie przekroczył dopuszczalny w Wielkiej Brytanii limit dla pilotów statków powietrznych.

Okazuje się jednak, że to nie pierwszy taki przypadek w historii lotów japońskiej linii lotniczej. Jak wskazuje rzecznik prasowy firmy, od sierpnia 2017 roku miało miejsce 19 przypadków, w których piloci linii Japan Airlines naruszali wewnętrzne przepisy tego przewoźnika dotyczące spożycia alkoholu w trakcie pracy.

– Firma poważnie traktuje to naruszenie, ponieważ bezpieczeństwo pozostaje naszym najwyższym priorytetem i szczerze przeprasza wszystkich, których dotknęły działania pracownika – oświadczył rzecznik Japan Airlines.

Dodatkowe mechanizmy kontroli trzeźwości u pilotów

W odpowiedzi na serię alkoholowych incydentów firma musiała podjąć konkretne działania. Przewoźnik zapowiedział wprowadzenie dodatkowych mechanizmów kontroli trzeźwości. Będą to między innymi nowy system analizy stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu oraz kary pieniężne dla członków załogi naruszających alkoholowe przepisy. Od teraz pilotów będą sprawdzać pracownicy lotniska, a nie jak dokąd inni piloci.

Co więcej, zostanie również wprowadzony dla pilotów zakaz spożywania alkoholu na 24 godziny przed wylotem z Japonii. Powyższe mechanizmy funkcjonują m.in. na londyńskim lotnisku Heathrow i niektórych japońskich lotniskach. W innych liniach stosuję się zwykle zasadę od 8 do 12 godzin.

W sierpniu przepisy dot. picia alkoholu zaostrzył także LOT. Zamiast wyrywkowego sprawdzania niektórych pracowników, wszyscy piloci będą nadzorowani obowiązkowo. Po przyjściu do pracy muszą poddać się badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu.
– To jest praktyka stosowana w liniach lotniczych na całym świecie. Poza tym nie ma żadnego uzasadnienia dla wyrywkowej kontroli trzeźwości – tłumaczył wtedy Rafał Milczarski, prezes PLL LOT. – Budzi to animozje wśród pracowników. Wprowadzenie pełnej kontroli jest też pozytywną informacją dla pasażerów, bo pokazuje, że na pokładach LOT-u naprawdę można czuć się bezpiecznie – dodał.

Źródło: fly4free.pl, tvn24bis.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń