Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Piloci ujawniają, czego nie mówią pasażerom podczas lotu. "Chcemy uniknąć paniki"

30.10.2018 11:11

Czy turbulencje są rzeczywiście niebezpieczne? Dlaczego kapitan samolotu ma problem ze zlokalizowaniem lotniska? Piloci samolotów zdradzili, jakie informacje ukrywają przed pasażerami.

Piloci fot. Shutterstock

Na serwisie dyskusyjnym Quora jeden z internautów poprosił pilotów samolotów o zdradzenie tego, jakie informacje ukrywają przed pasażerami podczas lotu. Pod pytaniem znalazło się kilka interesujących komentarzy.

Turbulencje są naprawdę niebezpieczne

Piloci przyznali, że turbulencje są w rzeczywistości dużo bardziej niebezpieczne niż się wszystkim wydaje. Celowo jednak nie mówi się o tym pasażerom celowo, aby nie siać niepotrzebnej paniki na pokładzie. 

Przy tym temacie pojawiła się ważna kwestia konieczność zapinania pasów podczas lotu. Okazuje się, że nie stosując się do polecenia załogi, można doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu.

- Samo przemieszczenie się pod sufit w trakcie turbulencji nie jest poważnym problemem. Jednak spadając, można wpaść na podłokietnik, oparcia foteli bądź też wózki z jedzeniem. W ten sposób można sobie połamać ramiona, żebra oraz kręgi - tłumaczą w komentarzu. 

Czy wiecie, gdzie jest lotnisko?

Jak ujawnił jeden z pilotów, nawet dla doświadczonych pracowników lądowanie może być sporym wyzwaniem. Zdarza się bowiem, że piloci mają problemy ze zlokalizowaniem lotniska przez dużą liczbę świateł na powierzchni.

Lotnisko nocą fot. Shutterstock

- Czasami trudno w ogóle odnaleźć lotnisko (...). Na dole jest za dużo światła, które sprawia, że słabo widzimy - wyznaje jeden z pilotów. 

Nikt nie musi wiedzieć o bombie

Jeden z pilotów biorących udział w dyskusji, napisał, że w sytuacji zagrożenia terrorystycznego, ukryłby informację przed pasażerami o bombie na pokładzie.

- Uwierz mi, nie chciałbyś, aby grupa pasażerów zaczęła tracić nad sobą panowanie. Nie chciałbyś również, aby niektórzy próbowali się popisywać swoim sprytem i na własną rękę szukali bomby oraz próbowali ją rozbroić. Nie chciałbyś również pasażerów, którzy w wyniku paniki próbowaliby otwierać wyjścia awaryjne w trakcie lotu ‒ tłumaczył pilot.

Stan samolotów pozostawia wiele do życzenia

Podczas dyskusji poruszono również temat stanu samolotów. Piloci przyznali, że czasami latają maszynami, które… mają 50 lat. Ich czystość również bywa nie najlepsza. Jeden z komentujących przyznaje, że sprzątanie pomiędzy lotami trwa nie więcej niż 10-15 minut. Ekipa sprzątająca (a w przypadku tanich linii załoga pokładu) dosłownie wpada i wypada, pracownicy błyskawicznie odkurzają i zbierają śmieci.

Wiele powierzchni, z których pasażerowie korzystają podczas lotu, nie jest w ogóle wycieranych. Nawet toalety są sprzątane szybko i byle jak.

Źródło: gazeta.pl

___

RAdioZET.pl/NC

Oceń
Tagi