Pokazali warunki, w jakich spała załoga Ryanaira. Zdjęcie wywołało burzę w sieci

16.10.2018 10:28

Przedstawiciele związków zawodowych Ryanaira oskarżają władze linii lotniczych, że piloci i stewardzi musieli spać na podłodze na lotnisku. Irlandzki przewoźnik odpiera jednak zarzuty twierdząc, że fotografia została ustawiona. 

Ryanair fot. Twitter/Jim Atkinson

Na zdjęciu, które pojawiło się na Twitterze i obiegło sieć, można zobaczyć szóstkę pracowników Ryanaira, którzy śpią na podłodze pokoju biurowego. Fotografia została zrobiona na lotnisku w hiszpańskiej Maladze, gdzie personel pokładowy musiał czekać z powodu odwołanych lotów do Porto.  

Zdjęcie opublikowano na oficjalnej stronie portugalskiego związku zawodowego personelu pokładowego SNPVAC. Związkowcy oskarżyli również irlandzkiego przewoźnika, że 24 członków personelu pokładowego nie otrzymało żadnego posiłku ani napojów.

Przewoźnik odpiera zarzuty. "Zdjęcie zostało ustawione"

Fotografia wywołała ogromne oburzenie w mediach społecznościowych. Przedstawiciele Ryanaira odpierają zarzuty twierdząc, że załoga celowo ułożyła się na podłodze, a cała sytuacja została zainscenizowana. Ryanair przyznaje, że nie zapewnił pracownikom hoteli, ponieważ – jak tłumaczą przedstawiciele firmy – wszystkie miejsca noclegowe były tego dnia zajęte

Przewoźnik wydał w sprawie fotografii oficjalny komunikat:

- To zdjęcie zostało ustawione, a żaden członek załogi nie spał na podłodze. Z powodu pogody w Porto 13 października wiele lotów zostało przekierowanych do Malagi, a ponieważ tego dnia było narodowe święto w Hiszpanii, w hotelach nie było wolnych miejsc. Załoga spędziła krótką część czasu w pokoju dla załóg, a potem została przeniesiona do salonika VIP i poleciała do Porto następnego dnia (żaden członek załogi nie pracował przy tym locie) – głosi komunikat na stronie Ryanaira.

Internauci szybko zaczęli kpić z tych tłumaczeń. Pisali m.in. że w Maladze i okolicach jest 500 hoteli i ok. 85 tys. pokoi hotelowych. Jest więc dziwne, że poza szczytem sezonu turystycznego wszystkie miejsca były zarezerwowane.

Tłumaczenia firmy nie przekonały też samych związkowców. Członkowie SNPVAC potwierdzają, że mogli wejść do salonu VIP, ale dopiero o 6 rano. W pokoju, który wcześniej dostali do dyspozycji było tylko 8 miejsc siedzących. Przedstawiciele związków zawodowych zapowiedzieli skierowanie skargi przeciwko Ryanairowi do władz lotnictwa cywilnego.

Przeczytaj także:

• Wizzair i Ryanair zapłacą wysokie kary. Wszystko przez niewłaściwe traktowanie pasażerów

• Kolejny skandal Ryanaira. Pasażerowie otrzymali odszkodowania w nieważnych czekach

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń