Polak awanturował się w samolocie. Musiała interweniować Straż Graniczna

04.04.2019 10:28

Pochodzący z Polski 27-letni pasażer zaczął awanturować się na pokładzie. Tuż po wylądowaniu w Gdańsku z samolotu wyprowadziła go Straż Graniczna. Po poddaniu mężczyzny badaniu na zawartość alkoholu okazało się, że ma 2 promile w wydychanym powietrzu.

Pokład samolotu fot. Shutterstock

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia na pokładzie samolotu lecącego z Oslo do Gdańska. W czasie lądowania maszyny 27-latek, mieszkaniec województwa kujawsko-pomorskiego, zrobił awanturę i zaczął zaczepiać inne osoby na pokładzie.

Pasażer wyprowadzony z samolotu i ukarany mandatem

Według relacji świadków, 27-letni mężczyzna podczas lotu nie podporządkowywał się poleceniom załogi, zachowywał się bardzo głośno i wymachiwał rękami w kierunku innych pasażerów. W czasie podejścia do lądowania zlekceważył sygnalizację "zapiąć pasy" i pomimo zakazu załogi wstawał z miejsca i chodził po pokładzie, zaczepiając innych.

Mężczyzna tuż po wylądowaniu na lotnisku w Gdańsku został wyprowadzony przez strażników granicznych. Po sprawdzeniu go na zawartość alkoholu okazało się, że ma 2 promile w wydychanym powietrzu. Za swoje niewłaściwe zachowanie 27-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych, po czym został zwolniony.

Przeczytaj także:
• Awantura na pokładzie. Pasażerka wpadła w szał, bo nie dostała napoju

•  Pasażerka wyrzucona z samolotu. Zrobiła awanturę, bo przeszkadzało jej 3-letnie dziecko

•  Pijana Polka paliła w samolocie i obraziła załogę. Teraz czeka ją kara

Źródło: gazeta.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń