Popularna hiszpańska wyspa ma dość turystów. Władze wprowadzają opłaty za wstęp

17.12.2018 10:44

Wyspa Lobos, uznawana za jeden ze skarbów Wysp Kanaryjskich, będzie od przyszłego roku trudniej dostępna dla turystów. Lokalne władze chcą wprowadzić bilety wstępu na wyspę, co ma pomóc w "opanowaniu" tłumu podróżnych odwiedzających Lobos. 

Wyspa Lobos fot. Shutterstock

Wyspa Lobos, położona około 6 km od wybrzeża Fuerteventury, jest popularnym celem wycieczek z sąsiednich Wysp Kanaryjskich. Chociaż jest niewielka, wyróżnia się malowniczymi plażami i zatoczkami, a stałymi elementami jej krajobrazu są wydmy oraz niewielkie stożki wulkaniczne. Od 1982 roku na wyspie utworzono park krajobrazowy. W ostatnim czasie miejsce to cieszyło się ogromną popularnością wśród turystów, co w niekorzystny sposób wpłynęło na unikalną faunę i florę wyspy. Władze zaniepokojone tym stanem, postanowiły wprowadzić zmiany.

Opłaty za wstęp na wyspę Lobos

Turyści, którzy przybywali na wyspę Lobos z sąsiedniej Fuerteventury, w znaczący sposób niszczyli faunę i florę wyspy, na co zwróciły uwagę organizacje ekologiczne. W końcu apel ekologów posłuchały lokalne władze, które zdecydowały, że w przyszłym roku zostaną wprowadzone ograniczenia. 

Najważniejszą sprawą jest wprowadzenie opłat za możliwość pojawienia się na wyspie (ich wysokość jeszcze nie została ustalona), a także ustalenie dziennego limitu liczby odwiedzających na poziomie 200 osób. To niemal 10 razy mniej niż obecnie przybywa na wyspę – w sezonie, zwłaszcza w weekendy, na Lobos przebywa nawet 2 tys. turystów.

– Chcemy zachować unikalną przyrodę wyspy Lobos w możliwie najbardziej nienaruszonym stanie, ale niesie to ze sobą duże wydatki – mówi przedstawiciel lokalnych władz.

Przeczytaj także:

Dubrownik walczy z nadmiarem turystów. Chcą ograniczyć liczbę statków wycieczkowych 

To włoskie miasteczko przeżywa oblężenie. Władze wprowadziły bilety wstępu dla turystów 

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń