Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Popularna wyspa na Filipinach zagrożona. Władze rozważają jej zamknięcie

01.03.2018 12:57

Filipiny mają poważny problem związany ze stanem środowiska. Jeżeli w ciągu 6 miesięcy sytuacja się nie poprawi, władze zapowiadają zamknięcie jednej z najbardziej popularnych wysp na świecie, czyli Boracay.

Wyspa Boracay na Filipinach fot. Fotolia

Przeprowadzone w ostatnim czasie kontrole na filipińskiej wyspie ujawniły, że sporo cześć hoteli oraz pensjonatów nielegalnie podłączyła swoje rury kanalizacyjne do miejskich wodociągów, a co za tym idzie wszystkie nieczystości trafiają prosto do morza.

Ministerstwo ma 6 miesięcy na rozwiązanie problemu

Prezydent Filipin, Rodrigo Duterte, zażądał natychmiastowych działań, nie tylko po to, aby uniknąć katastrofy środowiska, ale również by sytuacja nie miała wpływu na branżę turystyczną. Ministerstwo Środowiska ma sześć na uporządkowanie sytuacji panującej na Boracay, w przeciwnym razie wyspa zostanie zamknięta dla turystów.

Część hoteli na Boracay może zostać zamknięta

Obiekty (w głównej mierze kompleksy hotelowe), w których podczas kontroli ujawniono nieprawidłowości związane z kanalizacją, mają dwa miesiące na rozwiązanie tego problemu. W przeciwnym razie zostaną zamknięte przez tamtejsze Ministerstwo Środowiska.

Boracay jest niewielką wysepką należącą do Filipin. Miejsce to odwiedzają turyści z całego świata. Miejsce to słynie z krystalicznie czystej wody oraz fantastycznych plaż uznawanych za jedne z najpiękniejszych na świecie. Panują tu bardzo dobre warunki warunki do snorkelowania, windsurfingu i wielu innych sportów wodnych.

Źródło: onet.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi