Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Porto: miasto pełne magii i kolorów

12.09.2018 16:36
xxx zet

Tysiące kolorowych kamieniczek piętrzących się na wzgórzach. Zielone winnice doliny Douro. Zabytkowa dzielnica Ribeira widniejąca na liście UNESCO. I czarodziejska księgarnia, którą często odwiedzała J.K. Rowling. Porto to prawdziwa uczta dla oczu i duszy.

Ribeira fot. Fotolia

Porto to drugie co do wielkości miasto Portugalii, położone w północnej części kraju, nad Atlantykiem. Miejsce to, zdecydowanie słusznie, konkuruje z Lizboną o miano najpiękniejszego miasta. Co warto zobaczyć i o czym pamiętać, zwiedzając Porto? Podpowiadamy.

Ribeira – perła UNESCO

To tak naprawdę najcenniejsza część historycznego centrum miasta, widniejąca na liście UNESCO. Ribeira jest średniowieczną dzielnicą położoną w obrębie XIV-wiecznego muru, którego pozostałości zachowały się do dziś. Zwiedzając ten region Porto, warto przygotować się na intensywny spacer. Wszystko dlatego, że centrum położone jest na wzgórzu – pełno tu więc krętych uliczek wiodących w dół i w górę. Ale zdecydowanie warto się „pomęczyć”, bo to miejsce absolutnie wyjątkowe.

Ribeira - Porto fot. Shutterstock

Wśród cennych zabytków można wymienić Casa do Infante, jeden z najstarszych budynków w Porto, w którym podobno narodził się książę Henryk w XIV wieku. Pięknie prezentuje się też monumentalny Palácio da Bolsa – pałac będący prawdziwym skarbem XIX-wiecznej architektury. Wzdłuż rzeki Douro prowadzi deptak z licznymi restauracjami i kawiarniami, a ponad wodą rozciąga się widok na Vila Nova de Gaia i piwnice, w których przechowywane jest porto.

Azulejos i mosty – wizytówka Porto

Spacerując po „labiryntach” Porto, co chwilę można zobaczyć najbardziej charakterystyczny motyw portugalskiej architektury – azulejos. Biało-niebieskie ceramiczne płytki zdobią tak naprawę cały kraj – fasady kamienic, kościołów, wnętrza pałaców, a nawet dworcowe stacje. W Porto przepięknie prezentuje się dworzec św. Benedykta (Sao Bento) – jego wnętrza ozdobione są panelami z ponad 20 tys. płytek azulejos! Ich autorem jest Jorge Colaço, który na biało-niebieskich kafelkach przedstawił obraz ważnych wydarzeń z historii kraju. Jedne z piękniejszych azulejos pokrywają także fasady kościołów św. Antoniego i św. Ildefonsa oraz kaplicę Dusz.

Sao Bento - dworzec Porto fot. Fotolia

Ale Porto to także wyjątkowej urody mosty. W gronie najpiękniejszych można wymienić Ponte Luís I. Dwukondygnacyjna metalowa konstrukcja, zaprojektowana przez ucznia Gustawa Eiffela, to miejsce, które będzie nam wielokrotnie towarzyszyło podczas zwiedzania. To nie tylko świetny punkt orientacyjny i szlak komunikacyjny, ale też jedno z ulubionych miejsc wśród fotografów. Z mostu rozpościera się cudowny widok na rzekę i kołyszące się na brzegu barcos rabelos – tradycyjne łodzie, które służyły niegdyś do transportu wina. 

Lello, czyli księgarnia „czarodziejów”

Księgarnia Lello (Livraria Lello) to miejsce naprawdę magiczne. Pokochają je nie tylko miłośnicy książek. Wszystko za sprawą imponującego wnętrza, które zdobią witraże oraz bogato rzeźbiona klatka schodowa z zakręconymi, drewnianymi schodami prowadzącymi na kolejne piętra księgarni. Są tu też drewniane mostki, które łączą regały wypełnione historycznymi wolumenami.

Księgarnia Lello fot. Shutterstock

Chociaż sama księgarnia jest niewielka, to jej piękno naprawdę urzeka i niejako… przenosi w czasie. Podobno często w tym miejscu bywała znana na całym świecie pisarka J.K. Rowling, która mieszkała w Porto przez trzy lata. Właśnie te magiczne wnętrza Lello zainspirowały ją do napisania Harry’ego Pottera.

Douro i Vila Nova de Gaia: ojczyzna wina Porto

Porto leży u ujścia rzeki Duero, która zanim połączy się z Atlantykiem, meandruje wśród pól i wzgórz. Tworzy to niesamowity krajobraz wokół miasta. Właśnie dla niego wiele osób decyduje na podróż pociągiem wzdłuż Duero lub romantyczny rejs jednym ze statków, które płyną w górę rzeki. We wschodniej części doliny Douro znajdują się  wzgórza winnic – jednych z najstarszych na świecie. To tu na tarasowych polach uprawia się winogrona przynajmniej od czasów rzymskich. Z nich powstają najlepsze portugalskie wina, w tym sławne porto. Sam region doliny Douro ze względu na swoje piękno i tradycję został wpisany na listę UNESCO.

Dolina Douro fot. Fotolia

Choć winogrona zbiera się i przerabia na trunek w górnych częściach rzeki, samo wino dojrzewa już w mieście Vila Nova de Gaia leżącym naprzeciwko Porto. To właśnie tutaj znajdują się liczne piwnice, w których leżakują beczki z porto. Można skorzystać ze zorganizowanej wycieczki obejmującej zwiedzanie piwnic portugalskiego wina, a także degustację różnych gatunków porto. 

Foz do Douro i Matosinhos, czyli wypad nad ocean

Będąc w Porto, trzeba koniecznie przespacerować się najdłuższą ulicą miasta, Avenida da Boavista, prowadzącą pod sam Atlantyk. Tutaj ocean jest naprawdę „żywiołowy” – wysokie fale mocno rozbijają się o ogromne kamienie na brzegu, przez co ta część wybrzeża najchętniej wybierana jest przez doświadczonych surferów. Podczas spaceru warto zajrzeć do wioski rybackiej Foz do Douro, której nazwę tłumaczy się jako „koniec Douro”. Znajduje się tu fort São João Baptista da Foz, a tuż obok molo oraz latarnia morska. Tutaj też, ze względu na przepiękną scenerię, można zrobić fantastyczne zdjęcia.

Matosinhos fot. Fotolia

Kilka kilometrów dalej, dokąd można dotrzeć pieszo lub autobusem, znajduje się klimatyczna miejscowość Matosinhos. To miejsc nieco zapomniane, spokojne, ale niezwykle urokliwe. Uwielbiają je surferzy (za sprawą wysokich fal) oraz wielbiciele bardziej kameralnych zakątków. To tutaj też znajduje się główny port rybny Portugalii – rano można trafić na marynarzy oraz liczne targi, w których sprzedawane są świeżo wyłowione ryby. Nie dziwi chyba, że właśnie w Matosinhos, w jednej w restauracji przy Rua Herois da Franca, można spróbować fantastycznych rybnych potraw.

Torre dos Clerigos – fantastyczna panorama miasta

Górująca nad miastem Torre dos Clerigos, będąca częścią barokowego kościoła, jest swoistym symbolem miasta. Ma ponad 75 metrów wysokości, co czyni ją nie tylko najwyższą wieżą w Porto, ale też fantastycznym punktem widokowym do podziwiania panoramy miasta. Na takie widoki trzeba sobie jednak zapracować – aby dotrzeć na sam szczyt 6-piętrowej Torre, trzeba pokonać prawie 230 stopni!

Sam kościół został zbudowany w XVIII wieku przez włoskiego architekta Nicolau Nasoniego. Była to jedna z pierwszych świątyń barokowych w Portugalii, która zaadoptowała barokowy, eliptyczny rozkład budynku.

___

RadioZET.pl/NC

Oceń