Pracownik lotniska zasnął w luku bagażowym. Obudził się już w powietrzu

05.11.2018 10:32

Pracownik amerykańskiej linii lotniczej Piedmont Airlines podczas pakowania walizek postanowił uciąć sobie drzemkę... w luku bagażowym. 23-letni mężczyzna obudził się dopiero w Chicago. 

American Airlines fot. Shutterstock

Pracownik amerykańskiego przewoźnika przebył drogę z Kansas City do Chicago w bardzo nietypowy sposób. 23-latek miał załadować bagaże pasażerów na pokład Boeinga 737, ale w trakcie pracy zasnął, co naraziło go na spore nieprzyjemności...

Mężczyzna musiał czekać w luku aż do lądowania

23-latek obudził się już w powietrzu. Nikt nie zauważył jego nieobecności i samolot wystartował z Kansas City o godzinie 5.50 czasu miejscowego - podaje USA Today. Pracownik linii lotniczych nie był w stanie skontaktować się z załogą samolotu i musiał poczekać w luku bagażowym aż do lądowania w Chicago.

Mężczyzna przyznał, że wcześniej pił alkohol. Pomimo uwięzienia w luku przez niecałe 2 godziny, 23-latkowi nic się nie stało. Ładownia była ogrzewana i podtrzymywano w niej odpowiednie ciśnienie na wypadek przewożenia w niej zwierząt należących do pasażerów.

Pracownik wrócił do domu innym samolotem. Mężczyźnie nie postawiono żadnych zarzutów, jednak został zawieszony do czasu wyjaśnienia okoliczności wypadku. To nie pierwszy przypadek, kiedy pracownik linii lotniczych utknął w luku - najgłośniejszy przypadek miał miejsce w 2015 r. w Seattle, kiedy zaraz po starcie pasażerowie usłyszeli hałas dochodzący z ładowni i piloci musieli zawrócić.

Przeczytaj także:

• Tak "rzucają" naszymi bagażami na lotnisku. Skandaliczne nagranie obiegło sieć [WIDEO] 

• Pracownik lotniska celowo pomieszał etykiety bagażowe. Prawie 300 zagubionych walizek 

Źródło: wp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń