Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Problemy linii British Airways. 20 pasażerów musiało zrezygnować z lotu

31.07.2018 10:10

Wysokie temperatury, które od kilku tygodni doskwierają mieszkańcom Londynu, spowodowały też kłopoty na lotnisku. Przed 14 lotami okazało się, że samoloty linii British Airways są za ciężkie, by bez problemów wystartować w czasie panujących upałów. W rezultacie wielu pasażerów musiało zmienić plany.

Pasażerowie na pokładzie samolotu fot. Pixabay

Do zdarzenia doszło na lotnisku London City. Już w trakcie odprawy pasażerowie wiedzieli, że mogą być problemy z połączeniami. Obsługa szukała osób, które byłyby chętne zmienić datę lub godzinę swojego lotu. Taka praktyka najczęściej dotyczy tzw. overbookingu, czyli sytuacji, w której na lot stawiło się więcej osób niż może pomieścić samolot. Tym razem chodziło o coś zupełnie innego.

Przed 14 lotami okazało się, że samoloty są za ciężkie

Ze względu na krótki pas startowy na lotnisku London City podczas startu samoloty muszą wzbijać się  w powietrze pod większym kątem. Nie bez znaczenia pozostaje więc waga maszyny, ciśnienie powietrza i temperatura, a ta sięgała wówczas 35°C. W praktyce oznaczało to, że samoloty, jeśli mają bezpiecznie wystartować będą musiały być lżejsze niż pierwotnie zakładano.

Ostatecznie aż 14 lotów odbyło się z mniejszą liczbą pasażerów. W przypadku lotu do Hiszpanii (na Ibizę) nie poleciało aż 20 osób. 

Pasażerowie linii British Airways oburzeni

Brytyjskie media cytują relacje oburzonych pasażerów, którzy narzekali na chaos, brak zrozumienia ze strony linii i brak priorytetowego traktowania dla rodzin z dziećmi czy starszych osób. Niektórzy musieli wrócić na lotnisko następnego dnia. Oczywiście nie jest to decyzja wyłącznie linii lotniczych, ale także służb lotniskowych. Port lotniczy w Londynie ograniczył się jednak do krótkiego komunikatu:

Współpracujemy z liniami lotniczymi, aby zapewnić, że pasażerowie dotrą do celu tak szybko, jak to możliwe i przepraszamy za niedogodności – napisano w oświadczeniu. – Robimy wszystko, aby zapewnić pasażerom zakwaterowanie w hotelu i zarezerwować im loty na kolejny dzień – dodała rzeczniczka British Airways.

To nie pierwsza tego typu sytuacja. Niedawno na lotnisku Phoenix odwołano 40 lotów, a w ubiegłym roku American Airlines poinformowało, że ich samoloty mogą latać jedynie, jeśli termometry wskazują mniej niż 47°C.

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń